"Kochana Maryś! Listy z Afryki", czyli Kazimierz Nowak intymnie

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2015 12:50
- Kazimierz Nowak podczas wyprawy był niezwykle samotny. Przez pięć lat podróży po Afryce żona reportera, którą czule nazywał Maryś, była jego spowiednikiem i powiernikiem - mówi Dominik Szmajda.
Audio
  • "Kochana Maryś! Listy z Afryki", czyli Kazimierz Nowak intymnie (Do południa - Trójka)
Maria Nowak z dziećmi
Maria Nowak z dziećmiFoto: z arch. Wydawnictwa Sorus

Zapomniana historia reportera Kazimierza Nowaka, który w 1931 roku ruszył w afrykańską podróż, została odkryta na nowo. Już kilka lat temu przypomniano znakomite teksty, które Nowak przesyłał do polskich gazet w latach 30. ubiegłego stulecia. Teraz do obrazu dziennikarza dołączył obraz prywatny - ojca, męża, zwykłego człowieka.

"Kochana Maryś! Listy z Afryki" to zbiór publikowanych po raz pierwszy prywatnych listów, które Kazimierz Nowak słał z Afryki do żony Marii. - Nowak podczas wyprawy był niezwykle samotny - mówi Dominik Szmajda, który opracował zbiór "Kochana Maryś!" - Przez pięć lat podróży żona reportera, którą czule nazywał Maryś, była jego spowiednikiem i powiernikiem - podkreśla gość "Do południa".

Nowak zdecydował się na podróż nie dla przyjemności i zaspokojenia własnych ambicji. To bieda była powodem, by ruszyć w dłuższą podróż po Afryce i dzięki wysyłanym stamtąd relacjom reporterskim i zdjęciom utrzymywać rodzinę. - Reportaże ukazywały się w polskiej prasie, ale Nowak liczył, że będzie ich znacznie więcej - opowiada gość Pawła Drozda. - Podróżnik w listach do żony pisał, że nie każda redakcja drukuje jego reportaże. Autor żalił się, że zarabia przez to mniej i z ciężkim sercem to on wielokrotnie musiał prosić rodzinę o pomoc finansową - dodaje Szmajda.

Nowak zapisał i wysłał do rodziny około 2,5 tysiąca stron. Pisał niemal codziennie. Dzięki listom poznajemy mężczyznę, który na odległość nieustannie troszczy się o bliskich. Wychowuje dzieci, wybiera im wspólnie z żoną szkoły, poleca lektury. Korespondencja Nowaka pokazuje obraz odpowiedzialnego człowieka, który mimo częstego braku pieniędzy, choroby, a nawet głodu wytrwale realizuje swój plan.

***

Tytuł audycji: Do południa
Prowadził:
Paweł Drozd
Gość:
Dominik Szmajda
Data emisji:
15.01.2015
Godzina emisji:
10.15

(ah,iwo)

Oto lista osób, które otrzymają książki "Kochana Maryś! Listy z Afryki":

Pani Karolina, Gdańsk

Pani Monika, Łódź

Pan Jakub, Częstochowa

Pani Wiktoria, Toruń

Pani Urszula, Warszawa

Pani Joanna, Jelitkowski Dwór

Pani Marta, Wrocław

Pani Violetta, Bydgoszcz

Pani Kasia, Poznań

Pani Anna, Dobroszyce

Pani Marta, Poznań

Pani Anna, Trzebinia

Pani Izabela, Warszawa

Pani Małgorzata, Szamotuły

Pani Marta, Lublin

Pan Artur, Warszawa

Pan Sławomir, Częstochowa

Pan Andrzej, Piaseczno

Pani Karolina, Ruda Śląska

Pan Krzysztof, Ostrów Wielkopolski

Pani Hanna, Bydgoszcz

Pani Ika, Grudziądz

Pani Katarzyna, Kościelisko

Pani Romualda, Kielce

Pani Hania, Poznań

Pan Aleksander, Groblice

Pan Karol, Lublin

Pan Juliusz, Łódź

Pani Małgorzata, Racibórz

Pani Julita, Lublin

Pani Beata, Wrocław

Pani Ewa, Łódź

Pani Agnieszka, Warszawa

Pan Dariusz, Wrocław

Pani Barbara, Wrocław

Pan Piotr, Katowice

Pani Magdalena, Gdynia

Zobacz więcej na temat: Afryka Paweł Drozd podróże

Czytaj także

Globtroterzy i przełomowcy. Rowerowa sztafeta przez Afrykę

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2014 18:15
Uczestników wyprawy było 149, całość trwała ponad dwa lata, a głównym środkiem transportu był rower. Cel? Powtórzyć i spopularyzować wyczyn Kazimierza Nowaka, który w latach 30. XX wieku pokonał Afrykę rowerem - z północy na południe i z powrotem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Blondynka w Ugandzie slumsów się nie boi

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2014 16:02
Katarzyna Ludwin do Afryki pojechała na rok, jako wolontariuszka pracująca z ugandyjskimi studentami. - Mieszkałam w bardzo biednych dzielnicach, musiałam przywyknąć do szczurów i gekonów, ale tych doświadczeń nie oddałabym za nic - mówiła w Trójce podróżniczka.
rozwiń zwiń