"Ach, jak przyjemnie", czyli złote lata polskiej komedii muzycznej

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2013 15:00
- Te piosenki śpiewali wszyscy! "Miłość ci wszystko wybaczy", po premierze filmu "Szpieg w masce", ukazała się na płytach w 9 czy 10 różnych wersjach. Piosenka w przedwojennym kinie była nieodzownym elementem fabuły - opowiada Michał Pieńkowski z Filmoteki Narodowej.
Audio
  • Wielkie gwiazdy i wielkie przeboje przedwojennego kina
Kadr z filmu Pani minister tańczy (1937), reż. Juliusz Gardan
Kadr z filmu "Pani minister tańczy" (1937), reż. Juliusz Gardan

"Takie coś" z filmu "Jaśnie pan szofer" (1935) śpiewali Tadeusz Olsza i Eugeniusz Bodo, w komedii "Paweł i Gaweł" (1938) Bodo i Adolf Dymsza wyśpiewali kołysankę "Ach śpij, kochanie", a "Taka noc i walc i ty" to przebój z filmu "Manewry miłosne" w wykonaniu Toli Mankiewiczówny i Aleksandra Żabczyńskiego. Lata 30. XX wieku to istny wysyp piosenek, które nucimy do dziś.

- Komedia muzyczna jest gatunkiem filmowym, który najbardziej nam się kojarzy z przedwojennym kinem. Wcześniej piosenki były elementem ilustracji, nieszczególnie związanym z fabułą filmu; dopiero w międzywojniu zaczęły stanowić ważny element filmu - wyjaśnia Michał Pieńkowski z Filmoteki Narodowej.
Przykładem utworu niezwiązanego z fabułą filmu, a wykonywanego przez przez profesjonalnego śpiewaka, jest piosenka z filmu "Dziesięciu z Pawiaka" (1931) w wykonaniu Chóru Dana z solówkami Mieczysława Fogga. - "Flisacy" to pierwszy przebój polskiego kina! Piosenka zdobyła sobie nawet międzynarodową sławę - podkreśla gość Katarzyny Borowieckiej. Posłuchaj całej rozmowy, by poznać szczegóły.

Kiedy piosenki zaczęły mieć znaczenie, wykonywali je sami aktorzy, także gwiazdy największego formatu: Eugeniusz Bodo, Aleksander Żabczyński, Jadwiga Smosarska. - Te nazwiska przyciągały widzów do kin, ale gdy dochodziło do nagrania płyt, a wytwórni nie było stać na gwiazdy, piosenki śpiewał kto inny.

Z przyjemnością informujemy, że przed nami kolejna wielka re-premiera! Już pod koniec marca na ekrany powróci film "Rok 1863", jeden z najstarszych polskich filmów, jakie się zachowały. Ekranizacja "Wiernej rzeki" Stefana Żeromskiego została nakręcona w 1922 roku.

Co wspólnego z tymi piosenkami ma Jan Paweł II? Dlaczego trudno było nagrywać piosenki wykonywane w duetach i którą rejestrowano przez półtorej doby? Posłuchaj całej rozmowy pełnej ciekawostek! Michał Pieńkowski zaprasza także na blog.nitrofilm.pl gdzie opowiada o historii i ludziach przedwojennego kina oraz konserwacji starych filmów

"Do południa" na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku miedzy godz. 9.05 a 12.00

Czytaj także

Henryk i Hipolit w jednym stali domu...

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2011 00:00
Czyli opowieść o niezapomnianej przedwojennej komedii sąsiedzkiej - "Piętro wyżej".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Takiej Polski międzywojennej nie znałeś

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2012 20:00
Człowiek mucha i głodomór, moda na brydża i raki, pierwszy milion radioabonentów, a także pierwsza plaża naturystów w II Rzeczypospolitej torpeda na torach - to tylko niektóre z mniej znanych faktów obrazujących dwudziestolecie międzywojenne, o których przypominamy w Trójce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Puści oczko i genialnie zatańczy

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2012 11:00
13 lipca 1996 roku zmarła bezpruderyjna, odważna, zmysłowa i nieziemsko utalentowana tancerka, gwiazda pierwszych polskich filmów - Loda Halama.
rozwiń zwiń

Czytaj także

1000 metrów epopei, czyli drugie życie "Pana Tadeusza"

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2012 21:30
- Odnalazł się kilometr taśmy filmowej z roku 1928, co już dziś rzadko się zdarza. Film Ryszarda Ordyńskiego ma wielkie znaczenie w historii polskiej kinematografii, a dziś powstał na nowo - podkreślają pracownicy Filmoteki Narodowej.
rozwiń zwiń