X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Zwiedzanie Afganistanu tylko z saperem jako przewodnikiem? To bzdura

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2013 12:30
- Kiedyś, w latach siedemdziesiątych XX wieku, Afganistan znany był jako kraj turystyki kożuchowej. Woziło się tam także różnego rodzaju polskie "badziewie”. W barterze dobrze szła woda "Być może” i krem Nivea - mówi Tomasz Kamiński, orientalista.
Audio
  • Zwiedzanie Afganistanu tylko z saperem jako przewodnikiem? To bzdura (Do południa)
Zwiedzanie Afganistanu tylko z saperem jako przewodnikiem? To bzdura
Foto: Tomasz Kamiński

Najrzadziej odwiedzanym przez turystów krajem jest Republika Nauru, który leży w rejonie Mikronezji. Rekordowo małym zainteresowaniem podróżujących cieszą się np. Wyspy Marshalla, Kiribati czy choćby Afganistan. W zeszłym roku ten ostatni kraj odwiedziło 17500 turystów.

Zdaniem Tomasza Kamińskiego, orientalisty, który od ponad 30 lat zna Afganistan, do ludzi dociera sfałszowany obraz tego pięknego kraju. - Wojna w Afganistanie jest, ale tylko w miejscach gdzie są instalacje wojskowe, instytucje typu militarnego. Tylko tam znajdzie się jakiś szaleniec, który popełni samobójstwo czy zaatakuje - podkreśla orientalista. W rozmowie z Pawłem Drozdem Kamiński wyjaśnia, że tylko takie zmilitaryzowane miejsca przyciągają "bożych szaleńców”, którzy atakują, bo chcą zginąć za wiarę.
Afganistan to kraj dwukrotnie większy od Polski, w którym mieszka około 22-25 milionów ludzi. - Kraj, co dla wielu może być zaskoczeniem, przeżywa nieprawdopodobny bum gospodarczy - mówi Tomasz Kamiński i wyjaśnia, że Afganistan dostaje od Banku Światowego 4 miliardy dolarów pomocy. - Oczywiście około 80 procent to para w gwizdek, ale mimo wszystko pozostaje jakaś kwota wydatkowana z korzyścią dla tego kraju - mówi gość Trójki i dodaje, że do najciekawszych miejsc w Afganistanie dojeżdża się asfaltowymi drogami. W ciągu 10 lat w tym kraju odbudowano ponad cztery tysiące kilometrów tras.
- Afgańczycy mają wybudować także drogę do Band-e Amir, zjawiskowo pięknego miejsca siedmiu jezior o kolorze lapis lazuli - mówi Kamiński.
Orientalista nie jeździ jednak we wszystkie rejony Afganistanu. Omija południe kraju, Kandahar. Dlaczego? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

"Do południa" na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku między 9.00 a 12.00. Zapraszamy!

Czytaj także

Trójka na Słowacji. "Winami konkurować może z Francją"

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2013 12:00
Piwo nie jest tu traktowane jako napój alkoholowy - przypomina Piotr Mikita. Natomiast Słowacja odnosi coraz większe sukcesy w produkcji wina. – W zeszły weekend odbyły się światowe targi, podczas których zdobyliśmy 60 medali, więc możemy konkurować z najlepszymi - uważa Jozef Zwoleński, właściciel winnicy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Badjao. Poznaj tajemnice ludzi ze skrzelami!

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2013 17:54
- Mieli swój własny raj i doprowadzili sztukę freedivingu do perfekcji. Badjao, którzy urodzili się na łodzi i żyją na łodzi, zapadają na chorobę lądową, gdy wyjdą na brzeg - opowiada Eliza Kubarska, która przygotowuje film o tej niezwykłej, mało znanej społeczności.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pałkiewicz: polscy zesłańcy tak znani w Rosji, że nawet car im pomagał

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2013 17:45
Benedykt Dybowski, Jan Czerski i Aleksander Czekanowski to polscy badacze, na cześć których nazwane zostały góry i rzeki na Syberii. Niestety w Polsce pamięć o nich ginie. Oryginalny pomysł na przywrócenie jej ma podróżnik Jacek Pałkiewicz.
rozwiń zwiń