X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Tomaszewski: szukam momentów, które wyzwolą we mnie zdziwienie

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2013 09:25
- Chciałbym przeżyć takie zdziwienie, jak dziecko w kołysce, które po raz pierwszy zauważa swoją nogę - mówi w radiowej Trójce fotograf Tomasz Tomaszewski.
Audio
  • Fotograf Tomasz Tomaszewski o swojej pracy i projekcie "Sugar town" (Do południa/Trójka)
Tomaszewski: szukam momentów, które wyzwolą we mnie zdziwienie
Foto: Tomasz Tomaszewski

Gościem audycji "Do południa" był Tomasz Tomaszewski, wielokrotnie nagradzany fotograf, który od ćwierć wieku współpracuje z magazynem "National Geographic", a jego zdjęcia można zobaczyć w najważniejszych tytułach prasowych.
W radiowej Trójce Tomaszewski przyznaje, że rzadko się zdarza, że wychodzi z domu bez aparatu fotograficznego. - Nie biorę go tylko wtedy, gdy idę na wieczorne przyjęcie i wiem, że nie ma szans, że dostrzegę coś nadludzko pięknego - wyjaśnia. Podkreśla, że od kiedy popełnił "życiowy błąd" i rzucił palenie, zamiast paczki papierosów nosi przy sobie aparat, który wielkością odpowiada paczce papierosów. - Świat jest nieprzewidywalny, codziennie zdarza się wiele rzeczy, które są godne zapisania - zaznacza.
Gość audycji "Do południa" ocenia, że nie da się zrobić dobrego zdjęcia bez wysiłku. - Żeby zobaczyć coś, potrzebny jest skomplikowany proces intelektualny. Na świecie mało jest rzeczy, które są piękne lub brzydkie. To od naszego stosunku do nich zależy, czy coś zostanie pokazane jako piękne lub brzydkie - tłumaczy. Zdaniem Tomaszewskiego "fotografia nie jest naczyniem do gromadzenie prawdy o świecie realnym, a raczej zajmuje się kreacją tego świata". 
Sam artysta przyznaje, że on szuka wokół siebie momentów, które wyzwolą w nim zachwycenie, zdziwienie. - Chciałbym przeżyć takie zdziwienie, jak dziecko, które po raz pierwszy zauważa swoją nogę - mówi i dodaje, że ku jego zdziwieniu takich momentów jest wiele. - Choć zazwyczaj w naszym zabieganym świecie nie potrafimy ich dostrzec - uważa gość Pawła Drozda.
Sfotografować cukier
Jednym z ostatnich przedsięwzięć, w jakie zaangażował się Tomasz Tomaszewski był projekt holenderskiej fundacji, która poprosiła sześciu wspaniałych fotografów, by sfotografowali... cukier. Tomaszewski trafił do fabryki cukru w Indonezji ("Sugar town").
- Był pan kiedyś w piekle? W miejscu, do którego trafiłem wilgotność przekraczała 110 procent, a temperatura zbliżała się do 40 stopni Celsjusza  - opowiada Tomaszewski. - Świat tam stanął w miejscu, cukier wytwarzano korzystając z maszyn, które miały chyba ponad sto lat - dodaje.
GALERIA ZDJĘĆ TOMASZA TOMASZEWSKIEGO NA STRONIE TRÓJKI>>>
Fotograf przyznaje, że było to niezwykłe doświadczenie. - Czułem tam dobrą energię. Chodziłem po fabryce w przepoconej koszulce, nikt nie zwracał na mnie uwagi, nikt niczego mi nie zabraniał. Dzięki temu mogłem przyjrzeć się sytuacjom intymnym. Zrobiłem też zdjęcia w fabryce cukru w Holandii - musiałem przestrzegać zasad BHP, co chwila zmieniać ubranie ("Sugar factory"). Na Jawie byłem wolnym człowiekiem - mówi gość radiowej Trójki.

W piątek we Wrocławiu rozpoczyna się Festiwal Filmów Świata Trzy Żywioły. Gościem pierwszego dnia festiwalu będzie właśnie Tomasz Tomaszewski. Będzie można między innymi obejrzeć film dokumentalny "Czarna skrzynka" poświęcony fotografowi.

Audycję "Do południa” przygotował i prowadził Paweł Drozd.

Na audycję "Do południa" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 9.00 do 12.00.

Czytaj także

Zdjęcia z wakacji jak protezy pamięci?

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2013 12:42
Przywozimy ich tysiące, nie mamy czasu oglądać, a uszkodzenie dysku albo karty pamięci potrafi zniszczyć wszystkie fotografie. Jak to jest zatem ze zdjęciami z wakacji?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podwodny fotograf o zabawach z morskimi drapieżnikami (galeria zdjęć)

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2013 07:46
- Wiem, że pod wodą jestem tylko gościem, respektuję to środowisko i nigdy niczego nie robię na siłę - mówi Bartosz Stróżyński, fotograf i nurek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Irena Jarosińska: pismo obrazkowe". Zobacz niezwykłe zdjęcia!

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2013 11:22
- Album ukazuje dwie rzeczywistości, dwie Ireny Jarosińskie. Jedna to fotoreporterka, druga artystka należąca do "Grupy 55", powołanej do życia przez m.in. Zbigniewa Dłubaka i Mariana Bogusza. Irena Jarosińska należała do powojennej bohemy, stąd wśród jej zdjęć niezwykłe fotografie Lutosławskiego, Komedy, zdjęcia z przeprowadzki Mirona Białoszewskiego - opowiada Michał Nogaś.
rozwiń zwiń