X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Polski ślad w Kamerunie. Co wiemy o niezwykłej osadzie?

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2013 16:00
W 1883 roku w Kamerunie pojawia się grupa białych podróżników. Liderem grupy był dwudziestokilkuletni Polak urodzony w Wielkopolsce, Stefan Szolc-Rogoziński.
Audio
  • Polski ślad w Kamerunie. Co wiemy o niezwykłej osadzie? (Do południa/Trójka)
Kamerun
KamerunFoto: Philou.cn/Flickr/CC

- Był dobrze przygotowany do wyprawy merytorycznie. W wieku 21 lat był oficerem marynarki wojennej. Miał za sobą kilka podróży m.in. dookoła Indii – opowiada Dariusz Skonieczko z Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Gość "Do południa" jest jednym z polskich badaczy, którzy 130 lat później planują wyruszyć do Kamerunu, śladami Stefana Szolc-Rogozińskiego.
Czy lider XIX-wiecznej wyprawy był marzycielem? - Chciał zrealizować swoje cele naukowe, ale przyświecała mu też myśl, aby Polska, której nie było wówczas na mapie Europy, miała swój skrawek na mapie świata. Zdecydował, że Kamerun będzie doskonałym miejscem. Rozpoczął dyskusję ogólnonarodową w której brali udział m.in. Henryk Sienkiewicz i Bolesław Prus, którzy bardzo popierali jego idee. Oczywiście pojawiały się też głosy przeciwne tej wyprawie – opowiada gość Pawła Drozda.
Afryka Zachodnia była wówczas białą plamą na mapach świata, dokładniej znane były tylko jej wybrzeża. Niewielka część Kamerunu była opisana dzięki innym podróżnikom, misjonarzom. Stefan Szolc-Rogoziński i jego towarzysze Leopold Janikowski (meteorolog) i Klemens Tomczek ( geolog) jechali trochę w ciemno. Informacje, którymi dysponowali, były mało konkretne.

Po przybyciu na miejsce kupili m.in. za karabinki skałkowe, kapelusik i tużurek wyspę, która służyła im jako baza wypadowa podczas badań. Tam również założyli polska osadę. Z czasem została ona oddana pod protektorat brytyjski. Niemcy były oburzone pojawieniem się polskiej osady. - Bismarck domagał się nawet na jednym z posiedzeń parlamentu niemieckiego wymazania nazwiska Polaka - Stefana Szolc-Rogozińskiego z jakichkolwiek informacji - mówi Dariusz Skonieczko.

Audycję "Do południa” przygotował i prowadził Paweł Drozd.

Na audycję "Do południa" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 9.00 do 12.00.

(gs)

Czytaj także

Piękny kraj, który złamie Ci serce

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2013 21:40
- Dzieci podchodziły do naszego samochodu prosząc o najprostsze rzeczy. Moja kilkuletnia córka oddała jednej z dziewczynek swój ulubiony plecak. Wciąż pamięta spotkane dzieci, które niosły wodę i zawsze zakręca kran myjąc zęby - opowiada Bożena Topolewska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polscy okuliści pomagają w Kamerunie

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2013 10:38
W miejscowości Abong - Mbang w Kamerunie okuliści i optometryści w ramach wolontariatu otworzyli gabinet okulistyczny. Jak podkreślają inicjatorzy akcji, potrzeba takiej pomocy jest tam ogromna.
rozwiń zwiń