Partnerstwo Wschodnie odmieni Białoruś?

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2013 19:50
- Białoruś należy do programu Partnerstwa Wschodniego, ale w nim nie uczestniczy. Władze kraju wyobrażały sobie, że dzięki tej inicjatywie będzie im łatwiej starać się o kredyty czy unijne inwestycje - mówi Wojciech Konończuk z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Audio
  • Partnerstwo Wschodnie odmieni Białoruś? (Europa od kuchni/Trójka)
Prezydent Białorusi jest zaniepokojony sytuacją na Ukrainie
Prezydent Białorusi jest zaniepokojony sytuacją na Ukrainie Foto: president.gov.by

Unia i Białoruś podpisały układ o partnerstwie i współpracy w 1995 roku, ale nigdy nie wszedł on w życie. Gdy doszło do ograniczenia mechanizmów demokratycznych po dojściu do władzy Aleksandra Łukaszenki, Unia w ramach sankcji zawiesiła znaczną część układu. Wspólnota ma jednak nadzieję na zmianę sytuacji na Białorusi i dlatego zaprosiła ten kraj do programu Partnerstwa Wschodniego.

- Białoruś dostaje zaproszenie na każdy szczyt partnerstwa, ale zwykle Unia deklaruje, że woli, aby w nim uczestniczył premier Białorusi lub szef MSZ, nie zaś prezydent Łukaszenka. Stało się tak przed szczytem Partnerstwa w Warszawie, na co Białoruś zareagowała demonstracyjnie wysyłając jedynie ambasadora. To najniższa rangą osoba jaka może uczestniczyć w szczycie. Wydaje się, że przed listopadowym szczytem w Wilnie jest inaczej. Białorusini wysyłają sygnały pokazujące na ponowny wzrost zainteresowania z Partnerstwem Wschodnim - ocenia gość Ernesta Zozunia.

Jak dodaje Wojciech Konończuk Białoruś jest obecnie w bardzo trudnej sytuacji gospodarczej, a władze kraju nie mają pomysłu jak ją zmienić. Po latach powrócił pomysł prywatyzacji, co - jak mówi gość  "Europy od kuchni" - jest swoistym dowodem rozpaczy.

Audycja powstała w ramach projektu Euranet Plus.
"Euranet Plus - Europa od kuchni" w każdy wtorek o godzinie 17.20. Zapraszamy!

(gs)

Czytaj także

Szefowie MSZ Polski i Szwecji: Partnerstwo Wschodnie się opłaca

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2013 14:45
Szefowie dyplomacji Polski i Szwecji, Radosław Sikorski i Carl Bildt, we wspólnym artykule zamieszczonym m.in. na Ukrainie, Białorusi i w Mołdawii przekonywali kraje Partnerstwa Wschodniego przed szczytem w Wilnie, że integracja z UE przynosi istotne korzyści.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruskie media: Sikorski i Bildt nie przyjadą do Mińska

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2013 14:48
Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Szwecji nie przyjadą do stolicy Białorusi przed szczytem Partnerstwa Wschodniego w Wilnie – powiadomiono białoruski portal ”Nasza Niwa” w ambasadzie RP w Mińsku.
rozwiń zwiń