„Klajster, farba i dwie głowy – już gotowy znak firmowy!”

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2009 16:06
…a to było tak… dawno, dawno temu Ptak Dudi wędrował po tych korytarzach wraz z… Jonaszem Koftą i – choć nie trwało to długo – bawił naszych przodków do łez swoimi ptasimi przygodami… Jak wyglądał, to wiedzieli tylko czytelnicy pewnego pisma… ale i z „wizji” zniknął, po latach „wyparty” przez… Pokraka.
Audio

ODCINEK 2
Andrzeja Dudzińskiego i – oczywiście – Jego żonę – Magdę Dygat - poznałam w Spatifie warszawskim w grudniu 1995 roku. Jest to dowód na to, że należy aktywnie uczestniczyć w życiu towarzyskim.
 
Od tamtego spotkania (które przeciągnęło się znacznie) WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO!:
- Rok 1996 – Dudinalia – Sopot (tam „nasz” bohater urodził się).
- Kolejne lata schyłku XX wieku – to seria audycji „na żywo” z A.D., Jego żony i przyjaciół (Wojciech Pszoniak, Janusz Głowacki, Adam Zamojski) udziałem.
- Na przełomie XX i XXI wieku – liczne wspólne wyprawy (Kraków, Toruń,  Reszel).
 
W tamtym czasie państwo Dudzińscy mieszkali jeszcze w Nowym Jorku, choć coraz częściej do Polski przyjeżdżali. Teraz – proporcje zmieniły się.
 
A jakim sposobem Dudi + Dwa Pokraki trafili na główną stronę Trójki, tego może uda nam się dowiedzieć w następnym odcinku, a zatem…c.d.n.

[----- Podzial strony -----]
ODCINEK 1


…a to było tak… dawno, dawno temu Ptak Dudi wędrował po tych korytarzach wraz z… Jonaszem Koftą i – choć nie trwało to długo – bawił naszych przodków do łez swoimi ptasimi przygodami… Jak wyglądał, to wiedzieli tylko czytelnicy pewnego pisma… ale i z „wizji” zniknął, po latach „wyparty” przez… Pokraka.  

 Potem i Pokrak ze swoją ekipą ulotnił się…   Teraz – DUDI POWRACA triumfalnie (z nową fryzurą) .  ON SAM – nie sam – w towarzystwie zduplikowanego Pokraka, bo MA BYĆ ICH TRÓJKA… Niezła, jak widać! (i słychać?) . W wersji oryginalnej jest jeszcze charakterystyczne zawołanie: „Klajster, farba i dwie głowy – już gotowy znak firmowy!”


Autor! –  zawołamy. Autor – to ANDRZEJ DUDZIŃSKI – świetny grafik, malarz, satyryk (niedawno prezentowaliśmy w dźwięku Magdy Dygat i jego „Mały Alfabet”, który daje wgląd w jego pisarstwo także).  

- Ale, jak to się stało, że powrócił i to w TAKIM STYLU, i to właśnie TU? –  zapytamy. To jest zagadka nie tylko ornitologiczna…

…c.d.n.  Baszka Marcinik