Ekstremalny eksperyment poniżej zera na antenie Trójki!

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2013 13:11
Paweł Drozd, dziennikarz Trójki oraz Krzysztof Kwiatkowski, instruktor surwiwalu, bez specjalnego sprzętu i ubrań spędzili noc ze środy na czwartek w lesie. Zapraszamy do wysłuchania relacji!
Audio
  • Paweł Drozd i Krzysztof Kwiatkowski o swoim eksperymencie - "Do południa" 20.02.2013
  • - Drzewa, śnieg i nic poza tym ... utknęliśmy - relacja pierwsza
  • Po pierwsze sprawdź co masz przy sobie i do czego może się to przydać
  • Co znajdziemy w plecaku ratunkowym i jak przygotować leśny materac? - kilka cennych porad
  • Dr Stanisław Kędzia: najważniejszą rzeczą w surwiwalu jest nasz rozum
  • Małe opóźnienie i kilka innych niespodzianek, ale dach już wykończony!
  • Po walce o dach, walka o ogień!
  • 35 minut i ognisko rozpalone! Czy w takich warunkach można nie myśleć o kolacji?
  • Paweł Drozd w "Klubie Trójki": sytuacja pod kontrolą, jest naprawdę przyjemnie!
  • Paweł i Krzysztof szykują się do długiej nocy w lesie
  • Paweł Drozd i Krzysztof Kwiatkowski zdają pierwszą relację po nocy spędzonej w lesie
  • Paweł Drozd i Krzysztof Kwiatkowski na godzinę przed świtem opowiadają o mijającej nocy
  • Podsumowanie akcji "Od zmierzchu do świtu"
To my, Paweł Drozd (po lewej) i Krzysztof Krisek Kwiatkowski (po prawej) - rozpoczynamy eksperyment Jak widać ubrani jesteśmy zwyczajnie, a nie jak na ekspedycję polarną. I to musi wystarczyć. Dookoła sporo śniegu, który daje się łatwo lepić, ale nie budowaniem bałwanów będziemy się tu zajmować. Czeka nas długa i trudna noc.
To my, Paweł Drozd (po lewej) i Krzysztof "Krisek" Kwiatkowski (po prawej) - rozpoczynamy eksperyment! Jak widać ubrani jesteśmy zwyczajnie, a nie jak na ekspedycję polarną. I to musi wystarczyć. Dookoła sporo śniegu, który daje się łatwo lepić, ale nie budowaniem bałwanów będziemy się tu zajmować. Czeka nas długa i trudna noc.Foto: Fot. Trójka

Zima. Dzień kończy się wcześnie, a niskie temperatury nie zachęcają do wychodzenia na zewnątrz. Na szczęście chronią nas grube ściany domów i mieszkań oraz ogrzewanie. Żywność jest powszechnie dostępna, a telefony są w zasięgu ręki.
A gdyby te zdobycze cywilizacji nagle przestały być dostępne? Gdyby zimą, w nieznanym nam lesie, przy mało uczęszczanej drodze zepsuł się nam samochód? Gdyby telefon komórkowy nie był w zasięgu sieci i gdyby zaczął zapadać zmrok? Gdyby walka o przetrwanie zimowej nocy w lesie bez pomocy z zewnątrz była jedyną możliwą opcją?

Jak przetrwać zimą w lesie "od zmierzchu do świtu"? - radził w Trójce dr Stanisław Kędzia, wieloletni instruktor surwiwalu, geograf PAN.
Paweł Drozd , dziennikarz Trójki oraz Krzysztof Kwiatkowski, doświadczony instruktor surwiwalu, sztuki przetrwania, prowadzili na sobie eksperyment. Ubrani tak, jakby wracali właśnie z pracy do domu, bez specjalnego sprzętu, bez pożywienia i bez specjalnych przygotowań weszli w najdalszy kraniec jednego z polskich lasów, by tam, z dala od cywilizacji, zdani tylko na samych siebie, spędzić noc. Bez jakiejkolwiek pomocy i bez ułatwień, jakie daje specjalistyczny ekwipunek zimowy, byli zmuszeni rozpalić ognisko i przygotować schronienie z tego, co daje zaśnieżony las. Byle przetrwać "Od zmierzchu do świtu"...
Posłuchaj "Klubu Trójki" o surwiwalu>>>

Celem eksperymentu  było sprawdzenie, czy mimo wielu ułatwień i mimo stosowania coraz to liczniejszych wygód cywilizacyjnych człowiek wciąż jest przygotowany na to, by stawić czoło naturze. Czy  mamy w sobie jeszcze pierwotną siłę, by walczyć o przetrwanie w najsurowszych możliwych warunkach, dysponując jedynie wiedzą, pomysłowością i wolą przeżycia?

Paweł Drozd wyjaśniał w audycji "Do południa", skąd wziął się pomysł na eksperyment. - Kilka lat temu miałem okazję zetknąć się z surwiwalowcami. Wiedza, którą oni posiadają, to jest magia i trochę tej magii chciałbym dziś podczas tego eksperymentu pokazać - mówił dziennikarz Trójki.
Przebieg eksperymentu był transmitowany na żywo na antenie Trójki. W studiu Trójki sytuację komentowali specjaliści z zakresu psychologii, medycyny oraz technik surwiwalu. Dodatkowo na bieżąco uczestnicy akcji "Od zmierzchu do świtu” publikowali zdjęcia z przebiegu eksperymentu na stronie internetowej Trójki oraz na Facebooku .

Eksperyment przebiegł pomyślnie. Oczywiście wyprawa Pawła i Krzysztofa z założenia miała potrwać tylko jedną noc, wiedzieli, że następnego dnia wrócą bezpiecznie do swoich domów i bliskich, wezmą gorące kąpiele i napełnią puste brzuchy. Gdyby tej pewności nie mieli, na pewno czuliby o wiele większy niepokój, szczególnie Paweł, który jest niedoświadczonym surwiwalowcem. Jednak – jak podkreśla Krzysztof "Krisek" Kwiatkowski – nawet takie krótkie eksperymenty pozwalają się sprawdzić i przygotować na realne zagrożenie. To jednak nie wszystko. Dzięki takim doświadczeniom stajemy się o wiele bardziej zaradni na co dzień, lepiej sobie radzimy w życiu.

/

Uczestnicy eksperymentu:
Paweł Drozd - dziennikarz Trójki, zastępca kierownika Redakcji Publicystyki Trójki, specjalizuje się m.in. w tematyce podróżniczej. Bez przygotowania surwiwalowego. Ze śniegu umie... lepić bałwany.
Krzysztof "Krisek” Kwiatkowski - wieloletni instruktor surwiwalu, ratownictwa medycznego. Członek-założyciel oraz prezes Stowarzyszenia Polska Szkoła Surwiwalu. Wieloletni wychowawca dyplomowany i pedagog z zakresu resocjalizacji. Wykładowca AWF Warszawa.