"Kronos" - intymny dziennik Gombrowicza na antenie Trójki!

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2013 13:00
Fragmenty tekstu, o którym przez dziesięciolecia krążyły legendy czyta Jacek Poniedziałek. Gościem wtorkowego "Klubu Trójki" (14 maja, godz. 21.00) była Rita Gombrowicz - wdowa po pisarzu, która przygotowała "Kronosa" do publikacji. Audycję poprowadzi Baszka Marcinik.
Audio
  • Barbara Marcinik o "Kronosie" Witolda Gombrowicza (Do południa/ Trójka)
Rita Gombrowicz
Rita GombrowiczFoto: Wojciech Dorosz/ Polskie Radio

Tematem poniedziałkowego "Klubu Trójki", prowadzonego przez Jerzego Sosnowskiego był "Dziennik" (klasyczny) Gombrowicza. We wtorek, 14 maja o "Kronosie" w "Do południa" opowiadali Michał Nogaś i Baszka Marcinik. W tych audycjach oraz w środę, 15 maja przed 20.00 oraz w czwartek, 16 maja przed 21.00  czytamy fragmenty "Kronosa".

- To tekst szczególny, nietradycyjny, trudny w czytaniu na głos. Prawdopodobnie 60 lat temu Gombrowicz zaczął tworzyć te zapiski. Czy to jest tajny dziennik nie mam pewności, to bardziej jest "kalendarium" jak to określa pan profesor Jerzy Jarzębski - mówiła Barbara Marcinik w "Do południa" zapraszając na spotkanie z Ritą Gombrowicz w "Klubie Trójki" (14 maja, o godzinie 21.05).


Legendy i plotki o tym tekście krążyły od wielu lat, ale dostęp do manuskryptu miało niewielu. Teraz "Kronos", prywatny dziennik Witolda Gombrowicza, w końcu trafia do szerszej publiczności! Książka trafi do księgarń 23 maja, także jako ebook.
Zapiski, sporządzane przez Gombrowicza w ciągu kilkudziesięciu lat, mają charakter bardzo prywatny, nierzadko intymny. Pisarz próbuje w nich zrekonstruować czas miniony i przyjrzeć się własnemu życiu jako chronologicznej serii zdarzeń. Powstało w ten sposób szczególne kalendarium, ukazujące całe życie artysty w jego złożoności.
Czy "Kronos"jest ostatnim przesłaniem? Ostatnią prowokacją genialnego pisarza? A może dowodem na zwycięstwo z Formą?
Lektura "Kronosu" z pewnością wpłynie na interpretację tak znanych utworów Witolda Gombrowicza jak Trans-Atlantyk, Pornografia, czy w końcu Dziennik, którego Kronos jest swoistym uzupełnieniem, a pod wieloma względami także całkowitym przeciwieństwem.
Prace nad Kronosem trwały kilka lat - od manuskryptu, przez liczne wersje próbne zapisu tekstu po obudowanie go komentarzami przyjaznymi dla czytelnika. Od początku Wydawnictwo Literackie wiedziało z jakim wyzwaniem edytorskim przyjdzie nam się zmierzyć. Stworzono duży zespół pod kierunkiem wybitnego znawcy twórczości Gombrowicza prof. Jerzego Jarzębskiego, w stałej konsultacji z Panią Ritą Gombrowicz, która przez ten czas wielokrotnie gościła w Krakowie i pomagała w odcyfrowywaniu rękopisu.
Dodatkową trudnością było utrzymanie prac nad taką szczególną książką w dyskrecji, spadkobierczyni, a wydawca doskonale to rozumiał – pragnęła uniknąć przyjęcia i lektury tekstu Gombrowicza na poziomie skandalu.

Czytaj także

"Nie ma ucieczki przed Gębą"

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2012 11:00
75 lat, a powieść ciągle płonie żywym ogniem. Trójka objęła patronatem obchody jubileuszu Witolda Gombrowicza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak młoda Kanadyjka zrozumiała Gombrowicza?

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2012 10:00
- Witold Gombrowicz był człowiekiem o dwóch twarzach. W życiu codziennym łagodny i dobry. Twórczość to zupełnie inna sprawa - wspomina Rita Gombrowicz, spadkobierczyni i propagatorka twórczości pisarza.
rozwiń zwiń