X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Jak być kochanym" – Głowacki jeszcze raz

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2019 17:27
Janusz Głowacki należał do tych autorów, którego książki realizowaliśmy w wersji dźwiękowej najczęściej.
Piotr Fronczewski i Olena Leonenko-Głowacka
Piotr Fronczewski i Olena Leonenko-Głowacka Foto: Wojciech Dorosz, Arkadiusz Tausiewicz

Trzy: "Z głowy", "Goodnight Dżerzi" oraz "Przyszłem…" (kilka fragmentów) zaprezentowaliśmy za życia autora. Janusz Głowacki był, ku naszej radości, nieasertywny i godził się na udział w lekturze, towarzysząc nade wszystko Piotrowi Fronczewskiemu. Pan Piotr należał z kolei bowiem do jego ulubionych aktorów (legendarny Pchełka z "Antygony w Nowym Jorku" w reżyserii Izabeli Cywińskiej w Teatrze Ateneum). Po śmierci Janusza Głowackiego (w sierpniu 2017) zostały wydanie dwie jego książki – "Bezsenność w czasie karnawału" oraz ostatnio "Jak być kochanym". Uznaliśmy, że obie, świetne, powinny być także w obszernych fragmentach przedstawione w Trójce.

Do przeczytania ich zaprosiliśmy naturalnie Piotra Fronczewskiego. Pan Piotr przyjął nasze zaproszenie i tak od 18 marca będziemy prezentowali wybrane – tym razem – felietony Janusza Głowackiego. "Nie jestem pewien, czy te felietony to właściwie są felietony, czy nie wiadomo co" – pisał w "Zamiast wstępu" w 2005 roku. Obszerny wybór tych tekstów pod tytułem "Jak być kochanym" został przygotowany przez ich autora w 2005 roku i ukazał się właśnie wtedy w wydawnictwie Świat Książki. Olena Leonenko-Głowacka postanowiła zebrać je ponownie, dodając do tomu, niepublikowane wcześniej w książkach teksty, uznając je za szczególnie ważne teraz. W efekcie, jak pisze Olena w nocie edytorskiej, "Po północy", "Dwie Moskwy", "Broadway", "NYC" i "11 września" "mają swoją premierę w tej książce".  


Piotr Fronczewski, fot. Wojciech Dorosz/Polskie Radio Piotr Fronczewski, fot. Wojciech Dorosz/Polskie Radio

Gatunkowa niejednoznaczność tych niewielkich form literackich mogła wiązać się z tym, co dalej w "Zamiast wstępu" napisał Janusz Głowacki: w tych tekstach przeprowadzałem badania nad PRL-owską nowomową. A później to sobie wykorzystywałem w opowiadaniach, powieściach albo scenariuszach. Jedne miały wpływ na drugie i odwrotnie. Powstawały one w latach 60., 70., ostatnie pochodzą z lat dwutysięcznych. Mamy okazję raz jeszcze wędrować wraz z Januszem Głowackim po "tamtej" Polsce, po czasach jego młodości, ale też po Nowym Jorku i po Moskwie.

W kilkadziesiąt lat od debiutu Janusza Głowackiego mamy szansę obserwować, jak przeszłość przegląda się w teraźniejszości. Obok opowieści, które należą bezpowrotnie do czasu przeszłego, są także bowiem i te, które niespodziewanie brzmią aktualnie, co oznacza, że "nie trącą myszką", mają zarazem wymowę uniwersalną. Urok tej lektury polega na tym wreszcie, co charakteryzowało całą twórczość Janusza Głowackiego, czyli niepowtarzalna umiejętność "miksowania" tego, co tragiczne z tym, co komiczne. Autor wiedział, jak uwodzić czytelnika przenikliwością swoich obserwacji, sarkastyczną ironią, rozbrajającym poczuciem humoru i wdziękiem, słowem: "jak być kochanym" (nawet parafraza tytułu słynnego opowiadania Kazimierza Brandysa udała mu się). 


Olena Leonenko-Głowacka, fot. Arkadiusz Tausiewicz Olena Leonenko-Głowacka, fot. Arkadiusz Tausiewicz

Zapraszamy, wraz z Oleną Leonenko-Głowacką, której muzyki przy okazji ponownie będziemy mieli szansę posłuchać, i której dziękujemy za pomoc w realizacji kolejnej dźwiękowej wersji fragmentów książki Janusza Głowackiego.

Baszka Marcinik oraz ekipa w składzie: Renata Szewczak, Jakub Sadowski i Janusz Deblessem.

"Jak być kochanym" od 18 marca, około godz. 11.50. Książkę opublikowało wydawnictwo Wielka Litera. Redaktorowi Pawłowi Szwedowi dziękujemy za sprzyjanie naszym projektom.

Czytaj także

Jak Janusz Głowacki i jego płaszcz KGB zrobili furorę w Stanach

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2013 14:00
– Gdy przybyłem do Stanów, w jednej chwili z bardzo znanego pisarza zamieniłem się w absolutnego debiutanta. To było fascynujące, ale też straszne – opowiadał w "Biurze Myśli Znalezionych" Janusz Głowacki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wspomnienie o Januszu Głowackim

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2017 09:00
Był jednym z naszych najczęstszych gości. Został uhonorowany Diamentem Trójki. Jego sztuki realizowały Teatr Polskiego Radia oraz Teatr Telewizji. Czytał wraz z Piotrem Fronczewskim zbiór felietonów "Z Głowy" oraz powieść "Good night Dżerzi". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piotr Fronczewski o Januszu Głowackim

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2018 21:15
Piotr Fronczewski i Janusz Głowacki poznali się w latach 70. i o ich wieloletniej znajomości oraz wzajemnej sympatii, czyli o sprawach najprostszych, rozmawialiśmy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Jak być kochanym", czyli wznowienie felietonów mistrza

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2019 14:00
– Ta książka sprawiła mi niebywałą przyjemność, być może dlatego, że coraz częściej łapię się na tym, że mam ochotę powiedzieć "za moich czasów…" – wyznaje Mariusz Cieślik.
rozwiń zwiń