Mister D.: potrzebuję oporu i nienawiści

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 13:38
- 10 lat temu ludzie prosili mnie, żebym przestała pisać. Teraz mówią, żebym wróciła do pisania, ale żebym nie śpiewała. Jestem zahartowana w boju i mnie nie są w stanie tego typu opinie zatrzymać - mówiła w Trójce Dorota Masłowska, która niedawno zadebiutowała płytą pt. "Społeczeństwo jest niemiłe".
Audio
  • Dorota Masłowska o projekcie Mister D. (Radiowy Dom Kultury/Trójka)
Pisarka Dorota Masłowska jako wokalistka grupy Mister D. podczas premierowego koncertu promującego płytę Społeczeństwo jest niemiłe w Barze Studio w Warszawie, 22.02.2014
Pisarka Dorota Masłowska jako wokalistka grupy Mister D. podczas premierowego koncertu promującego płytę "Społeczeństwo jest niemiłe" w Barze Studio w Warszawie, 22.02.2014Foto: PAP/Tomasz Gzell

Muzyczna propozycja znanej pisarki Doroty Masłowskiej, która na płycie występuję pod pseudonimem Mister D., dla wielu była zaskoczeniem i wywołała skrajne opinie. Sama artystka przyznaje, że dla niej nagrywanie piosenek było "aktem wolności".

- Powiedziałam w ten sposób światu, że jeżeli będę chciała, to będę śpiewała albo stepowała i nikt mi tego nie zabroni - wyznawała w rozmowie z Agnieszką Szydłowską. Dorota Masłowska przyznała, że nie przejmuje się krytycznymi opiniami, a wręcz motywują ją one do dalszego tworzenia. - Sytuacją groźną wydaje mi się aprobata i chwalenie. Ja potrzebuję oporu i nienawiści do tworzenia - zaznaczyła.

/

Album "Społeczeństwo jest niemiłe" powstał we współpracy z producentem Marcinem Macukiem, który przygotował artystce przestrzeń do nagrywania w jej własnej garderobie. - Stworzył mi fantastyczną sytuację bycia sam na sam z mikrofonem. Miałam możliwość zrobienia ze swoim głosem tego, co mi się podobało. Gdyby była przy tym jakakolwiek osoba, nawet taka, której ufam i przy której czuję się swobodnie, to nie byłabym w stanie tego tak zrobić - przyznała.
W war­stwie tekstowej płyta zainspirowana została informacjami, które znaleźć można w tabloidach. Bohaterkami piosenek są takie postaci jak "żona piłkarza" czy przyjaciółka Ryszarda Kalisza.

- Nie miałam zamysłu, żeby to była płyta o kobietach. Wyszło mi to siłą rzeczy. Po czasie dostrzegłam, że jest w tym "girl power". Te wszystkie historie są na szkielecie moich własnych. Zrobiłam to na zasadzie przebieranek, ale starałam się używać swoich doświadczeń i nadawać im pewne konwencje i kostiumy - opowiadała.

Więcej na ten temat w nagraniu audycji "Radiowy Dom Kultury". Zapraszamy do wysłuchania rozmowy, którą przeprowadziła Agnieszka Szydłowska.

(bch,ei)

Czytaj także

"Spektakl jest smutny, a jego bohaterowie pogubieni". Dramat Masłowskiej w Teatrze Studio

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2013 11:22
"Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" to tytuł nowego spektaklu Teatru Studio. Przedstawienie w reżyserii Agnieszki Glińskiej powstało na podstawie debiutanckiego dramatu Doroty Masłowskiej. "Każdy z nas ma w sobie coś z Rumuna" - przekonują twórcy. Premiera już 16 września.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nikt nie wie, jaka jest Dorota Masłowska

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2013 10:00
Agnieszka Drotkiewicz i Dorota Masłowska znają się od 10 lat. Pewnego dnia swoje rozmowy zamieniły na książkę. Agnieszka mówi, że "Dusza światowa" to książka o Dorocie Masłowskiej, jaką ona zna.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wystawa w New Delhi. Polskie książki zdobywają Indie

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2014 18:30
W stolicy Indii New Delhi zaczęły się Międzynarodowe Targi Książki. Polska jest na nich gościem honorowym. Jest tam także redaktor Michał Nogaś, którego po polskiej wystawie oprowadziła wiceszefowa Instytutu Książki Elżbieta Kalinowska.
rozwiń zwiń