X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Kara Walker - bajkowo o traumie amerykańskiego niewolnika

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2011 13:00
Sukces wyborczy Obamy jest częściowo przypisywany sukcesowi jej sztuki. W Warszawie trwa retrospektywa jednej z najważniejszych amerykańskich artystek - Kary Walker.
Audio
Kara Walker - bajkowo o traumie amerykańskiego niewolnika
Foto: źr.mat.prasowe

Zorganizowanie wystawy kobiety, która regularnie pokazuje swoje prace w najważniejszych galeriach świata, nie jest łatwą sprawą. Kuratorka, Milada Ślizińska zabiegała o to od paru lat, od czasu gdy w Nowym Jorku zobaczyła pierwszą ekspozycję Kary Walker. W końcu udało im się spotkać.

- Umówiłyśmy się w nowojorskiej knajpie bardzo wcześnie rano, rozmawiałyśmy przy jajecznicy - o kulisach opowiada kuratorka w Radiowym Domu Kultury w Trójce - Kara przyjechała z daleka i ja też. Nie było łatwo. Potem już poszło dobrze i zaczęło być bardzo ciekawie.

Prace Walker charakteryzują się naiwną techniką, na pierwszy rzut oka to ładnie wyglądający teatr cieni, ale w nich kryją się brutalne opowieści o segregacji rasowej i krwawej historii amerykańskich niewolników. Ogromne, wykonane z czarnego papieru wycinanki niosą mocny przekaz.

/


- Za każdym razem proponuje nam pewną opowieść, odwołuje się do tradycji amerykańskiego południa, które my też znamy z "Przeminęło z wiatrem", z "Chaty wuja Toma", z "Tomka Sawyera" - tłumaczy Ślizińska.

Poruszane przez Walker problemy, mimo historycznego charakteru, wciąż rezonują we współczesnym społeczeństwie. Gra stereotypami, ale sięga także do rzeczywistych zapisów z dokumentów prawniczych. Okazuje się, że traumatyczne historie w nich zawarte są bardzo podobne do tych przekazywanych z ust do ust opowieści.

Ciekawa jest płaszczyzna dialogu, jaka ma szansę wytworzyć się między polskimi widzami, a artystką opowiadającą o podziałach rasowych w Stanach Zjednoczonych.
- W Polsce lubimy spojrzeć na naszą historię. Też mamy wiele trupów szafie i tematów związanych z wykluczeniem - podsumowuje Milada Ślizińska.
 

Wystawa w CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie nosi karkołomny tytuł "Fall Frum Grace, Miss Pipi's Blue Tale, Six Miles from Springfield on the Franklin Road, ...calling to me from the angry surface of some grey and threatening sea, 8 Possible Beginnings or The Creation of African-America, a Moving Picture by Kara E. Walker, Testimony: Narrative of a Negress Burdened by Good Intentions".

Rysunki, filmy i wycinanki Kary Walker będzie można oglądać do 15 stycznia.

/



usc

Czytaj także

Tyrmand: Głos Warszawy, który nie wrócił z USA

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2011 16:44
- Co za cholerne ścierwo ten Tyrmand - pisał o nim Kisiel - Cóż to za świnia, wyrzutek społeczeństwa. Człowiek, który mógł opisać ulicę Żelazną, wyjechał. Jak on mógł nam to zrobić?
rozwiń zwiń