Złamany maszt! Kuba kontynuuje rejs

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2012 19:02
Dzień po wypłynięciu z gościnnego portu w portugalskiej miejscowości Vilamoura, załodze zaprzyjaźnionego jachtu pogoda dała się we znaki. Delphia Trójka z Kubą Strzyczkowskim płynęła na pomoc.
Audio
  • Kuba Strzyczkowski wyjaśnia sytuację po wypadku jachtu Prodigy
Delphia Trójka radzi sobie w trudnych warunkach pogodowych
Delphia Trójka radzi sobie w trudnych warunkach pogodowychFoto: Źródło: mediapartners.pl REJS 50lecia Trójki, fot. Bartosz Kamiński

- Wyruszyliśmy razem z jachtem Prodigy, który prowadzi kapitan Andrzej Podwysocki. W drodze rozłączyliśmy się i nagle dostaliśmy wiadomość, że jach stracił maszt - opowiada Kuba Strzyczkowski na antenie Trójki.

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń! - Kapitan sam opanował sytuację, my jedynie zaproponowaliśmy asystę - dodaje Strzyczkowski i wyjaśnia, dlaczego dla załogi Prodigy strata masztu jest szczególnie bolesna. Wysłuchaj całej relacji!

Wszystkie relacje z rejsu można znaleźć na stronie rejskuby.polskieradio.pl >>>

Po opanowaniu sytuacji Delphia Trójka z Kubą Strzyczkowskim i kapitanem Jarosławem Kaczorowskim kontynuuje rejs do Las Palmas. - Spieszymy się, bo przed nami ponad 500 mil morskich. Rejs utrudnia pogoda, która jest bardzo zmienna, a także duży ruch statków - podkreślił w rozmowie Robertem Kantereitem.
Do Las Palmas (Wyspy Kanaryjskie) Kuba Strzyczkowski płynie w towarzystwie swego trenera - kapitana Jarka Kaczorowskiego. Trzeci - samotny etap rejsu, w który Kuba wypłynął, by uczcić 50-lecie Trójki, rozpocznie się najprawdopodobniej 14 listopada. Ostateczna decyzja o wypłynięciu zależeć będzie od warunków pogodowych.

Już teraz zapraszamy Państwa do słuchania relacji z tego etapu na antenie Trójki!