Kuba Strzyczkowski: Delphiątko i ja bezpiecznie dotrzemy do mety

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2012 16:50
- Jestem około 1,400 mil od Las Palmas, do Gwadelupy mam jeszcze 1,700. Prawdopodobnie jutro może w ciągu dnia, może wieczorem, osiągnę półmetek rejsu związanego z 50-leciem Trójki - mówi Kuba Strzyczkowski.
Audio
  • Kuba Strzyczkowski: Delphiątko i ja bezpiecznie dotrzemy do mety
Kuba Strzyczkowski: Delphiątko i ja bezpiecznie dotrzemy do mety
Foto: Fot. Gabriela Darmetko

Nowy rekord dobowy Trójkowego żeglarza to 167 mil. - Aż mi się nie chce wierzyć. Przyznam, że tego nawet nie odnotowałem, tym zajmuje się mój ukochany zespół brzegowy. Byłem przekonany, że mój najlepszy przebieg był w granicach 144 mil - opowiada Kuba Strzyczkowski i przekonuje, że rzeczywiście ostatnio mocno wieje, co sprzyja szybkiej, intensywnej żegludze

Wszystkie relacje z rejsu można znaleźć na stronie rejskuby.polskieradio.pl >>>

- Nie bez znaczenia są telefony od przyjaciół, kontakt non stop z zespołem brzegowym i relacje dla Trójki. One na pewno budują mnie też psychicznie. Są miłe, trochę układam sobie czas od relacji do relacji i cieszę się, że jest już następna, bo to znaczy, że następnych 12 godzin upłynęło, a zatem dystans się zmniejszył - samotny żeglarz opowiada jak sobie radzi z samotnością.

Zapraszamy do słuchania relacji z Rejsu Kuby na naszej antenie! Kolejne łączenie już we wtorek 27 listopada w porannym "Zapraszamy do Trójki" (07.00-08.00).

Czytaj także

Kuba Strzyczkowski: wolałbym nie spotkać wieloryba

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2012 11:45
- Mam maleńką awarię, jestem odcięty od prognozy pogody, utraciłem łączność, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Prognozuję, ze wiatr utrzyma się w granicach 13-15 węzłów, bo chciałbym żeglować szybko na tym odcinku, wyrwać się wreszcie z tej matni statkowej - relacjonuje kolejny dzień rejsu Kuba Strzyczkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kuba Strzyczkowski: trafiłem na wyjątkowe pustkowie

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2012 17:09
- Dziś miałem chyba najpiękniejszy dzień, jaki można sobie wyobrazić w takiej żegludze. Do tej pory pogoda mnie nie rozpieszczała, tymczasem dzisiaj od rana słońce, lekkie chmury, ale cieszę się, że są, bo spod nich często bardzo pięknie wieje - mówi samotny żeglarz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Na Atlantyku każda noc jest trudna"

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2012 11:46
- Myślę, że żeglarze w swoich opowieściach brzegowych troszkę Atlantyk lekceważą. Przyznam, że ja nie trafiłem do tej pory na "taryfę ulgową" - mówi Kuba Strzyczkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kuba Strzyczkowski o strachu przed samotnością

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2012 19:18
- Na takim rejsie nie ma rzeczy łatwych, wszystko jest pierwsze: pierwszy zachwyt i pierwszy strach przed samotnością w trudniejszych warunkach, zwłaszcza w nocy, pierwsze awarie, które muszę sam naprawiać - mówi samotny żeglarz.
rozwiń zwiń