Kuba Strzyczkowski: mój charakter staje się coraz lepszy

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2012 17:10
Samotny żeglarz jest już za półmetkiem. - Do mety zostało mi około 1 200 mil morskich. Myślę, że za tydzień już powolutku, powolutku, będę wyglądał brzegu, upragnionej Gwadelupy - mówi Kuba Strzyczkowski.
Audio
  • Kuba Strzyczkowski: mój charakter staje się coraz lepszy
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu  Delphia Trójka
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu Delphia Trójka Foto: Marcin Łukawski

Kuba Strzyczkowski osiągnął nowy rekord prędkości - przeszło 10 węzłów. - To mnie nie zaskakuje. Wiedziałem, że Delphia Trójka jest bardzo szybką łódką. Przekonałem się o tym zresztą podczas regat o Puchar Poloneza - mówi.

Dziennikarz zaznacza, że podczas samotnego rejsu przez Atlantyk jest bardzo ostrożny. - Ja tutaj płynę trochę zachowawczo, nie szarżuję. Jeśli mam do wyboru troszkę mniej żagla niż za dużo, to zawsze wybieram mniej - zapewnia.

Wszystkie relacje z rejsu można znaleźć na stronie rejskuby.polskieradio.pl >>>
Samotny żeglarz opowiada, że wokół niego niewiele się zmienia, bardzo rzadko w okolicy Delphi Trójki pojawiają się inne statki. - Jedyne, co się zmienia, to mój charakter, który robi się coraz lepszy - opowiada.

Zapraszamy do słuchania relacji z Rejsu Kuby na naszej antenie! Kolejne łączenie już w czwartek, 29 listopada, w porannym "Zapraszamy do Trójki" (07.00 - 08.00).

Czytaj także

"Na Atlantyku każda noc jest trudna"

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2012 11:46
- Myślę, że żeglarze w swoich opowieściach brzegowych troszkę Atlantyk lekceważą. Przyznam, że ja nie trafiłem do tej pory na "taryfę ulgową" - mówi Kuba Strzyczkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kuba Strzyczkowski o strachu przed samotnością

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2012 19:18
- Na takim rejsie nie ma rzeczy łatwych, wszystko jest pierwsze: pierwszy zachwyt i pierwszy strach przed samotnością w trudniejszych warunkach, zwłaszcza w nocy, pierwsze awarie, które muszę sam naprawiać - mówi samotny żeglarz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kuba Strzyczkowski: Delphiątko i ja bezpiecznie dotrzemy do mety

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2012 16:50
- Jestem około 1,400 mil od Las Palmas, do Gwadelupy mam jeszcze 1,700. Prawdopodobnie jutro może w ciągu dnia, może wieczorem, osiągnę półmetek rejsu związanego z 50-leciem Trójki - mówi Kuba Strzyczkowski.
rozwiń zwiń