Kuba Strzyczkowski i papierkowa robota

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2012 10:27
Najpierw słuchacze przekazali swe życzenia dla trójkowego żeglarza, następnie zostały one wydrukowane i skrzętnie ukryte na pokładzie jachtu. A teraz, gdy podczas rejsu Kubie doskwiera samotność, kartki z pozdrowieniami doskonale poprawiają nastrój!
Audio
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu Delphia Trójka
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu Delphia TrójkaFoto: fot. M. Łukawski/PR

- Wczoraj odkryłem, nie po raz pierwszy, że wszystkie mięśnie mnie bolą. Może zaniedbałem coś z przygotowań fizycznych przed rejsem? - zastanawiał się redaktor-żeglarz Strzyczkowski czwartkowym świtem. Powodów do narzekań ma więcej - dziś zużył ostatnią łyżeczkę cukru do herbaty!

Magda
Magda Jethon ukrywa życzenia

Kuba Strzyczkowski przyznaje, że z samotnością radzi sobie całkiem nieźle, choć się jej obawiał. - Kilka dni temu umknąłem przed tym pytaniem. Dziś mogę przyznać, że dowiedziałem się o sobie ważnej rzeczy, a mianowicie, że MOGĘ w ten sposób funkcjonować - wyznaje nasz dziennikarz, który płynie przez Atlantyk, by uczcić w ten sposób 50-lecie Trójki.

By mu choć trochę osłodzić ten trudny czas, ujawniliśmy dziś niespodziankę szykowaną dla Pana Kuby jeszcze przed jego wypłynięciem! - To jest prezent dla Ciebie, życzenia i pozdrowienia od słuchaczy, które płyną z Tobą od Lizbony - wyjaśnił Marcin Łukawski.

- Niespodzianka w beczce? O rany! Bardzo dziękuję, naprawdę, bardzo mi się to przyda, będę czytał - mówił wzruszony wilk morski.

Zainspirowany naszą "papierkową robotą" zaplanował napisanie własnego listu i  wysłanie go "do szczęśliwego znalazcy" poprzez - jak na żeglarza przystało - wrzucenie do oceanu w ... słoiku po chrzanie.

Dlaczego Kuba Strzyczkowski przyrównał się do parówki bez łokci i co jeszcze znalazł w beczce paniczce dowiesz się słuchając całej rozmowy!

 

Realcji z rejsu Kuby Strzyczkowskiego można słuchać na antenie Trójki CODZIENNIE >>>

Wszystkie szczegóły dotyczące przedsięwzięcia zamieszczamy na stronie rejskuby.polskieradio.pl.

Czytaj także

Kuba, rekiny i beczka paniczka

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2012 09:59
Na jachcie Delphia Trójka zaskakuje mnogość środków bezpieczeństwa: koła ratunkowe, tratwa, tyczki i rzutki, plansze z procedurami i mała niepozorna beczka przypominająca beczułkę Kubusia Puchatka ...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Liczy się nie tylko wiatr, ale i doping!

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2012 19:03
"Słyszał Józef, słyszał Leon, co znaczy Kuba i jego galeon" czy "O Kubie i jego żaglu mówią nawet w maglu" to tylko niektóre hasła, jakimi dopingują Kubę Strzyczkowskiego słuchacze. W repertuarze są też piosenki, życzenia, a nawet choreografia!
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kuba Strzyczkowski: Delphiątko i ja bezpiecznie dotrzemy do mety

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2012 16:50
- Jestem około 1,400 mil od Las Palmas, do Gwadelupy mam jeszcze 1,700. Prawdopodobnie jutro może w ciągu dnia, może wieczorem, osiągnę półmetek rejsu związanego z 50-leciem Trójki - mówi Kuba Strzyczkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kuba Strzyczkowski w połowie drogi!

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2012 09:59
- Jestem 1 400 mil od Las Palmas i mam 1 400 mil morskich do Gwadelupy, czyli do mety. Czuję się bardzo dobrze - mówi samotny żeglarz.
rozwiń zwiń