Dziecko na treningu? "Pięciolatek jest już staruchem"

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2014 12:00
Profesjonalne uprawianie sportu należy zaczynać w bardzo młodym wieku. - Pięciolatek rozpoczynający treningi łyżwiarskie jest już staruchem, bo takie dziecko powinno mieć 3, ewentualnie 4 lata - mówiła w Trójce mama 12-letniej Agaty, trenującej łyżwiarstwo figurowe.
Audio
  • Pięciolatek rozpoczynający treningi łyżwiarskie jest już staruchem - mówi mama 12-letniej łyżwiarki (Matka Polka Feministka/ Trójka)
Dziecko na treningu? Pięciolatek jest już staruchem
Foto: Glow Images/ East News

Pani Iza początkowo myślała, że córka zainteresuje się zupełnie czym innym. - Chodziła na łyżwy, judo i basen, żeby się ruszać i żeby coś sobie wybrać. A ja myślałam, że ma inne predyspozycje, że będzie pisać, może rysować. Córka jednak wybrała łyżwy - opowiadała bohaterka audycji "Matka Polka Feministka".

Na początku pierwszej klasy sportowej rodzinie ciężko było się zmobilizować do porannego wstania. - Nasz dzień zaczyna się o godzinie 5.30, trening zaczyna się o 7, trwa godzinę. Na 14 trzeba znowu wrócić na trening. Pracuję z domu, więc łatwiej mi to zorganizować, ale przy pracy na etacie to dużo bardziej skomplikowane - mówiła pani Iza.

Sukces dziecka to jej zdaniem w siedemdziesięciu, jeśli nie w dziewięćdziesięciu procentach zaangażowanie rodziców. - Przecież dziecko samo nie pojedzie na zajęcia, samo ich nie opłaci, potrzebuje pomocy - przyznała kobieta.

Trzylatka starująca w zawodach łyżwiarskich: Rozmówczyni Joanny Mielewczyk przyznała, że początkowo sportowa pasja dziecka nie była obciążeniem dla domowego budżetu. - Z czasem jednak spadło dofinansowanie, a zaczęły się wyjazdy na zawody. Do tego doszły koszty sukienek, czy łyżew. Pierwsze łyżwy kosztowały około kilkuset złotych, ale ostatnie kosztowały już 2,5 tys. zł. A przecież dzieci bardzo szybko wyrastają z butów - przyznała pani Iza.

Kobieta jest jednak przekonana, że póki dziecko robi postępy w sporcie, a jednocześnie nie zaniedbuje nauki, należy je wspierać. - Przecież jeśli pnie się w rankingu i tyle godzin poświęca treningom, to też chce się, żeby dobrze wyglądała, miała dobry sprzęt. Jesli trzeba oszczędzamy na innych wydatkach rodzinnych - dodała.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

"Matka Polka Feministka" na antenie Trójki w każdy wtorek o godz. 16.35.

(ei)

Czytaj także

Gdy rodzi się wcześniak. Niełatwe rodzicielstwo

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2014 14:00
- Moja ciąża była zaplanowana, wyczekana. Wszyscy się cieszyliśmy. Bardzo dbałam o siebie, nie stresowałam się. Joachim urodził się w dniu ślubu moich znajomych, mój mąż był świadkiem, a ja robiłam zdjęcia. Zamiast na wesele trafiłam do szpitala. Podłączono mi KTG i jednocześnie zmywano lakier z paznokci - wspomina pani Magda.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dramat rodzica po rozwodzie. "Jestem ojcem na zdjęciach"

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2014 12:00
Statystycznie w Polsce dzieci rozwiedzionych małżeństw najczęściej trafiają pod opiekę mamy, a ojciec może je widywać w wyznaczone dni. - Niestety... Moja była żona postanowiła pozbawić mnie nawet tego. Bardzo chciałbym odzyskać dzieci - przyznaje pan Krzysztof, bohater audycji "Matka Polka Feministka".
rozwiń zwiń