Mamie studentce życia się nie ułatwia

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2014 11:15
Pani Agnieszka dowiedziała się, że jest w ciąży na 4 roku studiów. - Czuję, że na uczelni jestem postrzegana prawie jak mama-nastolatka, mimo że to nie są moje pierwsze studia - przyznaje gość Joanny Mielewczyk.
Audio
  • Mamie studentce życia się nie ułatwia (Matka Polka Feministka/Trójka)
Mamie studentce życia się nie ułatwia
Foto: Glow Images/East News

Jak mówi spodziewała się, że uczelnia będzie dla niej pewnym wsparciem. - Musiałam się przecież dostać się na studia. Z sukcesami przeszłam selekcję kolejnych lat, nie jestem najsłabszą studentką - podkreśla. Na niskim szczeblu, w wydziale nie brakuje gotowości do pomocy np. przy ustalaniu terminów egzaminów, które młoda mama może zdawać wcześniej lub ciut później niż koledzy z roku.

"Matka Polka Feministka" - tu znajdziesz poprzednie audycje>>>

Na poziomie ogólnouczelnianym jednak już nie można liczyć na pomoc. - Z rozmów w samorządzie studenckim dowiedziałam się, że często studiującym przyszłym mamom nie tylko się nie pomaga, ale uprzykrza się, życie powodując, że muszą wziąć urlop dziekański, nawet, jeśli tego nie planowały - przyznaje ze smutkiem gość "Matki Polki Feministki". Studentki w ciąży nie mogą też liczyć na żadne wsparcie zapomogowe.

Jak dodaje to o tyle smutne , że w wielu krajach wspiera się młode studiujące mamy. - Gdy brałam udział w wyjazdach uczelnianych czy rozmawiałam ze studentami, którzy przyjeżdżają do Polski w ramach programu wymiany Erasmus mogłam się przekonać, że np. w wielu uczelnianych łazienkach są przewijaki dla dzieci. Na ASP, gdzie studiuję nie ma ani jednego - mówi podkreślając, że chodzi o właśnie takie drobne sprawy. Tym bardziej, że młode macierzyństwo ma wiele zalet, młody organizm jest najlepiej przygotowany, żeby sprostać obciążeniu jakim jest ciążą.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, którą przygotowała i prowadziła Joanna Mielewczyk.

"Matka Polka Feministka" na antenie Trójki w każdy wtorek o godz. 16.35.

(gs)

Czytaj także

Gdy rodzi się wcześniak. Niełatwe rodzicielstwo

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2014 14:00
- Moja ciąża była zaplanowana, wyczekana. Wszyscy się cieszyliśmy. Bardzo dbałam o siebie, nie stresowałam się. Joachim urodził się w dniu ślubu moich znajomych, mój mąż był świadkiem, a ja robiłam zdjęcia. Zamiast na wesele trafiłam do szpitala. Podłączono mi KTG i jednocześnie zmywano lakier z paznokci - wspomina pani Magda.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dramat rodzica po rozwodzie. "Jestem ojcem na zdjęciach"

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2014 12:00
Statystycznie w Polsce dzieci rozwiedzionych małżeństw najczęściej trafiają pod opiekę mamy, a ojciec może je widywać w wyznaczone dni. - Niestety... Moja była żona postanowiła pozbawić mnie nawet tego. Bardzo chciałbym odzyskać dzieci - przyznaje pan Krzysztof, bohater audycji "Matka Polka Feministka".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dziecko na treningu? "Pięciolatek jest już staruchem"

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2014 12:00
Profesjonalne uprawianie sportu należy zaczynać w bardzo młodym wieku. - Pięciolatek rozpoczynający treningi łyżwiarskie jest już staruchem, bo takie dziecko powinno mieć 3, ewentualnie 4 lata - mówiła w Trójce mama 12-letniej Agaty, trenującej łyżwiarstwo figurowe.
rozwiń zwiń