Zadowolić "grymaśników", czyli blog dla alergików

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2014 12:00
Pinkcake.blox.pl to blog dla alergików, nie do końca o dzieciach, ale to one były inspiracją. Ich mama Małgorzata Kalemba-Drodż przyznaje, że gotować codziennie nie lubi.
Audio
  • Zadowolić "grymaśników", czyli blog dla alergików (Matka Polka Feministka/Trójka)
Małgorzata Kalemba-Drodż
Małgorzata Kalemba-DrodżFoto: archiwum prywatne

- Bo ja muszę gotować, a jak muszę to robić to tego nie lubię. Lubię gotować dla przyjemności, kiedy mogę tworzyć nowe potrawy. Kiedy wiem, że muszę zadowolić trzech różnych "grymaśników" to staje się troszkę trudniejsze. Moje dzieci są uczulone na krowi nabiał i kurze jajka, więc swoją kuchnię musiałam dostosować. Czasem jest tak, że na stół trafia jedna potrawa, ale w czterech różnych modyfikacjach - mówi.
- Gdy dowiedziałam się, że córka ma alergię nie załamałam rąk, bo moja siostra ma o 5 lat starsze dziecko, też z alergią. Byłam już przygotowana merytorycznie. Wiedziałam, że to nie jest koniec świata. Nie musiałam przecierać szlaków, wiedziałam mniej więcej na czym stoję - dodaje.
W diecie wszystkie warzywa i owoce są dozwolone. - Mogą także jeść mięso, tolerują kozie mleko i przepiórcze jajka. Gotowanie bez mleka jest łatwe. Jest to też pewnego rodzaju ułatwienie w wychowaniu dzieci. Dlatego, że uczą się, że w sklepie nie można kupić niczego gotowego. Omijamy regały ze słodyczami. Dzieci łatwiej się wychowuje w duchu zdrowego odżywiania - zdradza.

Na audycję Joanny Mielewczyk "Matka Polka Feministka" zapraszamy we wtorki o 16.40.

(mp)

Czytaj także

Kura domowa? Tak! I do tego dumna

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2014 12:00
- Menedżer mikroświata domowego, solution finder, omnipotentna jednostka do rozwiązywania problemów wszelakich - tak pisze o sobie bohaterka audycji "Matka Polka Feministka". - Mówię o sobie "kura domowa" albo "żona domowa". I jestem z tego dumna - podkreśla Elżbieta Manthey.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mama, która odkryła swój sekret szczęścia. I opisuje go

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2014 23:00
Małgorzata Dawid-Mróz pisze bloga o szczęściu i radości. Banalne? Nic z tych rzeczy. Bo dla niej szczęście to nie złote myśli i zgrane frazesy. - Szczęście to żyć po swojemu, wybierać po swojemu i mieć satysfakcję z codzienności - mówiła w audycji "Matka Polka Feministka".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Tata w budowie", czyli blog o codzienności z córką

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2014 10:00
- Obawiałem się, że proces stawania się ojcem będzie bolesny i pełen kolców. Wiadomo, że więcej rzeczy trzeba planować, ale okazuje się, że nie trzeba rezygnować z życia - mówi w audycji "Matka Polka Feministka" pan Tomasz, tata i autor bloga.
rozwiń zwiń