Jak wynieść coś pozytywnego z trudnego domu?

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2014 12:00
Pani Agnieszka była wychowywana w domu, w którym nie brakowało ciężkiej pracy, także dla niej. Była przemoc, trudna atmosfera... Jak z takiego domu można wynieść coś pozytywnego?
Audio
  • Jak wynieść coś pozytywnego z trudnego domu? (Matka Polka Feministka/ Trójka)
Przemoc psychiczna jest najgorszą formą przemocy
Przemoc psychiczna jest najgorszą formą przemocyFoto: Glow Images/East News

Mama ją zostawiła, a kiedy pani Agnieszka miała 3 lata, umarł jej tata i dlatego trafiła do babci. - Babcia  była bardzo wymagająca, od dzieciństwa miałam dużo obowiązków. Mieszkał z nami też wujek, który bywał bardzo agresywny. Jedyną wolniejszą chwilą w tygodniu była niedziela, ale żeby pooglądać telewizję, musiałam robić na drutach - opowiadała kobieta w audycji "Matka Polka Feministka".

Rozmówczyni Joanny Mielewczyk postanowiła uciec w małżeństwo, szybko urodziła córkę, a później dwóch synów. Ale i w tym razem przyszło jej walczyć z przemocą i nadużywaniem przez męża alkoholu . - Mąż pił alkohol i to nawet razem z dziećmi. A jak wyjechałam za granicę do pracy, sprowadził sobie kochankę - opowiadała.

Pani Agnieszka ostatecznie znalazła w sobie dość siły, żeby odejść od męża. Od trzech lat mieszka dziećmi, pracuje w sklepie. - Marzę tylko o tym, żeby mieć normalny dom, bo teraz jedno pomieszczanie musi mi wystarczyć za kuchnię, łazienkę i sypialnię - przyznała.

Bohaterka audycji dodała, że mimo trudnych wspomnień bardzo kochała babcię, nauczyła się od niej bycia obowiązkową, zdyscyplinowaną, po doświadczeniach dzieciństwa umie też radzić sobie w trudnych sytuacjach. Więcej o trudnej historii pani Agnieszki usłyszeć można w nagrani audycji, którą przygotowuje Joanna Mielewczyk.

Audycji "Matka Polka Feministka" można słuchać we wtorki o godz. 16.40.

Zobacz więcej na temat: Joanna Mielewczyk Trójka

Czytaj także

Matka chora na SM: problemy zaczęły się, gdy skończyłam karmić piersią

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2014 14:24
Agnieszka jest chora na stwardnienie rozsiane. Dwa lata temu została mamą i była to decyzja przemyślana. W macierzyństwie pomaga jej mama i tata synka, choć z mężczyzną właśnie się rozstała.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Całkowita zmiana w życiu mamy

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2014 09:00
Mąż pani Agnieszki nie jest Polakiem, więc spodziewała się ona, że prędzej czy później dojdzie do wyjazdu. - Jednak kiedy wszystko się stało, byłam w szoku. Później też miałam trudne momenty - przyznała w Trójce.
rozwiń zwiń