Gurrumul zaśpiewał w Trójce

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2011 15:49
Z najsłynniejszym aborygeńskim wokalistą Gurrumulem w nagraniowym studiu Trójki spotkał się Piotr Metz.
Audio
Gurrumul
Gurrumul

Gurrumul znany z tego, iż jak dotąd nigdy nie udzielił żadnego wywiadu w trakcie spotkania przy Myśliwieckiej ograniczył się do akustycznego wykonania kilku swoich piosenek. O twórczości Gurrumula w audycji "Do południa" opowiedział za to towarzyszący mu w studiu członek jego zespołu Michael Hohnen, nazywany "oczami i uszami" niewidomego muzyka.

- Tak długo jak Gurrumul może się wyrażać za pomocą muzyki, nie ma dla niego znaczenia czy gra w studiu, czy dla publiczności – mówił Hohnen w rozmowie z Piotrem Metzem. Opiekun artysty podkreślał trwałą wartość dokonań Gurrumula - Trzy lata temu Gurrumul konkurował w Australii ze znanym zespołem electropopowym. Wtedy nagrodę za "płytę roku" zdobył tamten zespół, ale dziś już nikt ich nie słucha. Kiedy pracuję z Gurrumulem staram się myśleć o długoterminowym efekcie.

Więcej na temat wizyty wybitnego śpiewaka w Trójce znajdziesz w dźwięku "Gurrumul w Trójce cz.1". Kolejnych części wywiadu będzie można posłuchać w środę i czwartek w audycji "Do południa".

Z kolei już 4 października aborygeński muzyk wystąpi w warszawskim klubie Palladium.

Gurrumul, bo swoim drugim imieniem najczęściej się posługuje, jest Aborygenem, pochodzi z klanu Gumatj. Jego twórczość jest ściśle związana z historią i tradycyjnymi opowieściami klanu. Tworzy w swoim rodzimym języku Yolngu. To pierwszy rdzenny mieszkaniec Australii, któremu udało się zrobić międzynarodową karierę. Gurrumul śpiewa o miłości, o tęsknocie i o ciężkim losie Aborygenów, a jego niezwykły głos zapada w pamięć każdemu, kto tylko go usłyszy. Jego wielkimi fanami są Bjork i Elton John, a Sting zaprosił go do wspólnego wykonania "Every Breath You Take".

W swoim kraju artysta zdobył wiele nagród, w tym nagrody australijskiego przemysłu fonograficznego ARIA w kategoriach "Najlepszy album muzyki świata" i "Najlepsza płyta niezależna". Jego przewodnikiem po świecie mediów jest przyjaciel i producent płyty Michael Hohnen, który pytany o to, czym są piosenki Gurrumula, odpowiada, że jest w nich tyle emocji i obrazów, że czyni to je właściwie niemożliwymi do przetłumaczenia wprost. To właśnie Hohnen sprawił, że Gurrumul nie śpiewa utworów nawiązujących do reggae i ska, co robi większość starających się zdobyć popularność poza własnym środowiskiem Aborygenów, a skierował jego zainteresowania w stronę muzyki gospel i akustycznego folku.