Mario Bros i zabawy na podwórku - dzieciństwo pokolenia Y

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2013 14:10
- Wiemy, jak gra się w dwa ognie i co oznacza noc zarwana przez grę na konsoli - mówi Gabriela Darmetko, autorka cyklu "Pokolenie Y".
Audio
  • Jak pokolenie Y wspomina swoje dzieciństwo? (Pokolenie Y/Trójka)
Łódź, 1996 rok
Łódź, 1996 rokFoto: Fot.: PAP/CAF/C. Pecold

Pokolenie Y lata 90. darzy szczególnym sentymentem. - Mieliśmy wtedy kilka lub kilkanaście lat, czas spędzaliśmy przed telewizorem bądź przed komputerem i na podwórku - mówi Gabriela Darmetko, autorka cyklu "Pokolenie Y".

Kultową grą był wówczas Mario Bros. Oprócz grania na konsoli bawiono się też tradycyjnymi zabawkami: klockami lego, resorakami. Obowiązkowym punktem dnia była wieczorynka. Królowały Kaczor Donald, Smerfy i Gumisie.

- Nie wyobrażaliśmy sobie życia bez wychodzenia na podwórko, jazdy na rolkach czy na rowerze - wspomina autorka audycji.

Na kolejne spotkanie z "Pokoleniem Y" zapraszamy w czwartek o godzinie 11.35. Cykl przygotowuje Gabriela Darmetko.

(pg)

Zobacz więcej na temat: Pokolenie Y

Czytaj także

Są młodzi, wykształceni, leniwi i narcystyczni?

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2013 12:21
Tak, zdaniem wielu socjologów, wygląda pokolenie Y, czyli pokolenie dwudziestolatków. Na szczęście są bardzo dobre wyjątki od tej reguły.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Cała prawda o dwudziestolatkach

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2013 13:00
Podobno mają wygórowane wymagania, są hedonistycznymi egoistami, ludźmi zadufanymi w sobie, a może po prostu chcą żyć by być szczęśliwymi. Jacy są dzisiejsi dwudziestoletni?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mamo, tato naj, naj (taniej) jest z Wami!

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2013 13:45
Kiedyś młodzi ludzie marzyli o tym, aby jak najszybciej się usamodzielnić i wyprowadzić od rodziców. Dzisiaj mówią: skoro można zostać u rodziców, robić sobie różne ciekawe rzeczy i nie ponosić zbyt wielkiej odpowiedzialności, to po co z tego rezygnować?
rozwiń zwiń