Wojsko, które odmawia pomocy...

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2015 13:09
Wojsko to środowisko ludzi zdrowych i silnych. A co się dzieje, kiedy "tytani" ulegną wypadkowi? Niestety nie zawsze mogą liczyć na pomoc państwa.
Czy ludzie, którzy szkolą się, by nas bronić, mogą liczyć na odpowiednią opiekę państwa? (zdjęcie ilustracyjne)
Czy ludzie, którzy szkolą się, by nas bronić, mogą liczyć na odpowiednią opiekę państwa? (zdjęcie ilustracyjne)Foto: RussianTrooper/Wikimedia Commons/CC

Żołnierz 6. Brygady Powietrznodesantowej uległ wypadkowi podczas skoków. Skończył mu się kontrakt. Nie może się zarejestrować jako bezrobotny, bo jednostka nie wydała mu świadectwa służby. Mimo że do wypadku doszło pół roku temu, nadal nie ma orzeczonenia o stopniu uszczerbku na zdrowiu. Co więcej  - w dokumentacji bardzo długo pomijano dostarczane przez starszego szeregowego zaświadczenia o stanie zdrowia.

Wojsko to środowisko ludzi zdrowych i silnych. A co się dzieje, kiedy ci "tytani" ulegną wypadkowi? Na pewno nie zawsze mogą liczyć na wyobraźnię przełożonych i zrozumienie, kiedy walczą o swoje prawa. Przekonał się o tym żołnierz 6. Brygady Powietrznodesantowej w Krakowie.

***

Reportaż Ewy Szkurłat pt. "Incydent" zostanie wyemitowany we wtorek (17.11) w godzinach 18.15-18.30.

Czytaj także

Exodus szeregowych. Polskę na to stać?

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2015 18:40
Z wojska odchodzą szeregowi. Czują się oszukani i są sfrustrowani. Stać nas na stratę wyszkolonych za nasze podatki specjalistów?
rozwiń zwiń