Pojechał do Indii żeby pomagać bezdomnym... psom

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2016 12:55
Gościem "Audycji pod-Różnej" był lekarz weterynarii Paweł Rabiega, który kilka dni temu wrócił z Indii, gdzie jako ochotnik pomagał bezdomnym psom.
Audio
  • Historia Polaka, który wyjechał do Indii pomagać bezdomnym psom (Audycja pod-Różna)
Dlaczego gość Trójki zdecydował się zostawić pracę i wyjechać do Indii na wolontariat? I jak to jest pomagać psom w kraju, w którym bardzo wielu ludzi potrzebuje pomocy?
Dlaczego gość Trójki zdecydował się zostawić pracę i wyjechać do Indii na wolontariat? I jak to jest pomagać psom w kraju, w którym bardzo wielu ludzi potrzebuje pomocy? Foto: pixabay/gabyps

Jak opowiadał gość Trójki, wcale nie praca, ani 40-stopniowy upał były podczas wolontariatu najgorszym doświadczeniem. - Najtrudniejszą rzeczą było nauczyć się obcować z wszędobylską tragiczną biedą i z tragicznym brudem - przyznał Paweł Rabiega.

Paweł Rabiega Najtrudniejszą rzeczą było nauczyć się obcować z wszędobylską tragiczną biedą

Polak pracował w Ahmadabadzie w schronisku, do którego przywożone były bezdomne psy wymagające pomocy. - Najbardziej zaskoczyło mnie to, że po udzieleniu pomocy takiego psa odwozi się dokładnie w to samo miejsce, z którego został przywieziony. Bo bezdomne psy w Ahmadabadzie żyją w rodzinach - opowiadał.
 
Dlaczego po 30 latach pracy Paweł Rabiega zdecydował się na taką "przerwę w życiu"? I jak wyglądał jego dzień pracy w Indiach? Między innymi o tym usłyszeć można w audycji, w której mówiliśmy też o aktualnej sytuacji na Kubie.

***

Tytuł audycji: Audycja pod-Różna
Autorzy: Marcin Pośpiech, Łukasz Karusta
Goście: Paweł Rabiega (weterynarz), Wiesława Wiśniewska-Losada (Polka mieszkając na Kubie)
Data emisji: 3.12.2016
Godzina emisji: 8.31

ei/gs

Czytaj także

Czym Polaka zadziwia Hongkong?

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2016 17:00
- To, co mnie zadziwiło w Hongkongu, to tłum, który jest dość przytłaczający. Druga rzecz to wilgotność. U nas klimat jest suchy, a w Azji wilgotny. To uczucie było dla mnie zupełnie nowe - mówiła Katarzyna Urbaniak, która mieszkała w Hongkongu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wszystkie blaski Szlaku Królewskiego w Laponii

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2016 17:21
- Ostatnia wyprawa była odskocznią, przeciwieństwem wypraw himalajskich. Okazało się, że po 15 latach tułaczki po świecie pod nosem mamy warunki do uprawiania aktywnych form turystyki, czyli trekkingu - mówi podróżnik Bartosz Malinowski.
rozwiń zwiń