Rowerowa podróż dookoła Polski

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2018 09:00
Trzy tysiące kilometrów w trzy tygodnie na rowerowym siodełku. To wyczyn, którym może pochwalić się Bartek Bart Borkowski. 
Audio
  • Rowerem wzdłuż granic Polski (Audycja pod-Różna/Trójka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

Mężczyzna w minione wakacje wyruszył w podróż wzdłuż polskich granic. – Założenie było takie, żeby trzymać się jak najbliżej granic, ale rzeczywiście bywało tak, że oddalałem się od nich. Przeszkadzała głównie pogoda i przemierzanie górskich terenów – mówi gość audycji.

Swoją wędrówkę Bartek Borkowski rozpoczął w miejscowości Giby w kierunku wschodniej granicy, a dalej zgodnie z ruchem wskazówek zegara, wyruszył na południe. – Miałem kaca moralnego, że pcham się za granicę, a nie poznałem własnego kraju. Stąd zrodził się pomysł podróży dookoła Polski – dodaje.

Zapraszamy do wysłuchania dołączonej audycji, w której mówimy także o: 

  • rozpoczynającym się sezonie narciarskim w Karpaczu;
  • incydencie z udziałem pilota, który miał wylądować na lotnisku w Tasmanii;
  • szpakach, którym wojnę wypowiedziały władze Rzymu.
***

Tytuł audycji: Audycja pod-Różna
Autor: Marcin Pośpiech
Gość: Bartek Bart Borkowski (podróżnik)
Data emisji: 30.11.2018
Godzina emisji: 8.45

kb/kw

Czytaj także

Jak podróżować "jachtostopem"?

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2018 09:00
Podróżując samochodem możemy na swojej drodze spotkać autostopowiczów i ten widok nikogo nie dziwi. Są jednak tacy, którzy z tablicą w ręku czekają na transport... w porcie. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tajemnice opuszczonego miasta i elektrowni w Czarnobylu

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2018 09:00
– Zawsze interesowały mnie miejsca opuszczone, z ciekawą historią w tle. Fascynuje mnie świat po apokalipsie – mówi Tomasz Ilnicki, który od kilku lat eksploruje zamkniętą strefę czarnobylskiej elektrowni i miasta Prypeć.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mateusz Waligóra samotnie przebył Gobi. "Pustynia dała mi się przejść"

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2018 09:00
– Realnie oceniałem swoje szanse. Wyceniłem je na 20 procent. Nie była to przesadna skromność – podkreśla gość Marcina Pośpiecha. 
rozwiń zwiń