Lyngen – kraina nienazwanych szczytów

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2020 09:13
Góry, fiordy, ryby, narty i, jak się zdaje, święty spokój: tak można by opisać miejsce, o którym dziś opowiadamy.
Audio
  • Ośrodek wypoczynkowy na kole podbiegunowym (Audycja pod-Różna/Trójka)
Fiord Lyngen
Fiord LyngenFoto: Shutterstock.com/Martina Lanotte

Artur Paszczak założył ośrodek wypoczynkowy w dawnej fabryce przetworów rybnych na dalekiej północy Norwegii. – Tereny tutaj są nieobjęte myślą alpinisty. Śmiejemy się, że jest tutaj przestrzeń do eksploracji dla dywizji wspinaczy na następny wiek i zostanie jeszcze dla kolejnych. To niebywałe, że to wciąż Europa, że na naszym kontynencie można znaleźć taką terra incognita. Tu, na naszej wyspie, gdzie 6 lat temu kupiliśmy zrujnowaną przetwórnię, są pasma górskie przypominające Tatry, które były całkowicie dziewicze. Wyznaczyliśmy tu pierwsze drogi wspinaczkowe i była to swego rodzaju sensacja, którą zauważyły nawet specjalistyczne czasopisma w USA. Da się tu żyć, jest całkiem przyjemnie – mówi Artur Paszczak.

***

Tytuł audycji: Audycja pod-Różna
Autor: Marcin Pośpiech
Autor materiału reporterskiego: Mariusz Cieślik
Gość: Artur Paszczak (Lyngen Outdoor Center)
Data emisji: 06.03.2020
Godzina emisji: 8.46

ml/kr

Czytaj także

Co fascynuje w dalekiej północy?

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2020 09:00
– Dla kogoś, kto tam nie był, może się to wydawać dziwne, bo tam zupełnie nic nie ma. Mnie to jednak wycisza, uspokaja i tego właśnie szukam – opowiada Joanna Mostowska, podróżniczka, która regularnie podróżuje po najbardziej nieprzystępnych terenach dalekiej północy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wyprawa do innego świata

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2020 09:00
Mnogość krajobrazów i kultur, wspaniała kuchnia i gościnni mieszkańcy – wszystko to można w jednym miejscu, czyli w Libanie. Z Kraju Cedrów, jak bywa nazywane to państwo, powrócił niedawno podróżnik Damian Ziąber.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pożary w Australii oczami świadków

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2020 09:00
To był jeden z największych kataklizmów w dziejach Australii. Niedawne pożary ogarnęły obszar o powierzchni 18 milionów hektarów. 34 osoby straciły życie, zginęło miliard zwierząt i spłonęło prawie 6 tysięcy budynków.
rozwiń zwiń