X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

W dżungli Borneo najgorsze są klaustrofobia i rzeki

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2013 20:49
- W żadnym momencie bycia w dżungli, chyba że płyniesz rzeką, nie widzisz dalej niż na 5, 10 metrów, a często na 3 czy 5 - mówi Peter Whyte-Venables, jeden z kilku ludzi na świecie, którzy pokonali lądem Borneo z północy na południe.
Audio
  • W dżungli Borneo najgorsze są klaustrofobia i rzeki (Audycja pod-Różna/Trójka)
Borneo
BorneoFoto: Fot.: Flickr.com/lic. CC/thienzieyung

Borneo to trzecia co do wielkości wyspa na świecie. Las deszczowy, który ją porasta, liczy ponad 130 mln lat.

Podróżnik, pisarz, członek Królewskiego Towarzystwa Geograficznego, były komandos jednostek specjalnych SAS, Peter Whyte-Venables jest jednym z kilku ludzi na świecie, którzy pokonali lądem wyspę od wybrzeża do wybrzeża, z północy na południe. Wraz z kolegą przedzierał się przez dżunglę przez 4 miesiące.

Jego fascynacja wyspą zaczęła się w 1989 roku, kiedy jako żołnierz brytyjskiej armii pojechał na szkolenie służb specjalnych do Brunei, na północy Borneo. - Byłem tam przez miesiąc i można powiedzieć, że złapałem bakcyla, dostrzegłem w dżungli coś wyjątkowego, coś, co mnie pociągało - mówi.

Peter Whyte-Venables podkreśla, że na na Borneo najniebezpieczniejsze są nie dzikie zwierzęta, ale  rzeki. - To one zabijają najwięcej osób. Ulewny deszcz może sprawić, że nagle poziom wody gwałtownie wzrośnie, nurt rzeki staje się wtedy niesamowicie szybki - wyjaśnia.

-  Przedarcie się przez dżunglę Borneo to zdecydowanie było jedno z trzech najtrudniejszych wyznań, przed jakimi stanąłem w życiu - przyznaje śmiałek w rozmowie z Maricnem Pośpiechem.

Do słuchania "Audycji pod-Różnej" zapraszamy w piątek o godz. 18.10!

(pg)

Zobacz więcej na temat: borneo podróże

Czytaj także

Chiny z dala od cywilizacji. Tam zaczyna się przygoda (galeria zdjęć)

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2013 11:50
- Chiny kojarzymy przeważnie z Murem Chińskim, czy Armią Terakotową, a tak naprawdę nie wiemy, jakie perełki można znaleźć na południu kraju - mówi Anna Jaklewicz, podróżniczka, autorka książki "Niebo w kolorze indygo. Chiny z dala od wielkiego miasta".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Klara Majewska: na Majorce można zacząć życie od nowa

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2013 13:10
Gorąca Majorka, temperamentni Hiszpanie, a wśród nich poszukująca szczęścia Magda - bohaterka książki "Rok na Majorce".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koperski przerwał samotny rejs. "Wiatr mnie cofał"

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2013 14:32
Romuald Koperski, który o własnych siłach chciał przepłynąć łodzią wiosłową z Azji do Ameryki Północnej, przerwał rejs. Nie zawiódł sprzęt, ani nie zabrakło mu determinacji. O kulisach trudnej decyzji opowiadał w Trójce.
rozwiń zwiń