Gliński: demokracja to nie jest konkurs piękności

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2014 09:10
- Obowiązkiem opozycji jest dążyć do debaty o ważnych sprawach państwa w sytuacji kryzysu państwa i kryzysu demokracji - tak o swojej misji mówi kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Piotr Gliński.
Audio
  • Piotr Gliński, kandydat PiS na premiera o sytuacji w Polsce (Trójka/Salon polityczny Trójki)
Piotr Gliński: demokracja to nie jest konkurs piękności
Piotr Gliński: demokracja to nie jest konkurs pięknościFoto: Polskie Radio

W przyszłym tygodniu Sejm zajmie się wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Prawo i Sprawiedliwość zgłasza na następcę obecnego szefa rządu - prof. Piotra Glińskiego. W środę marszałek Sejmu Ewa Kopacz oświadczyła, że prawo nie przewiduje, by kandydat na premiera, który nie zasiada w poselskiej ławie, mógł wygłosić w Sejmie przemówienie.

Gliński już raz był w podobnej sytuacji. Wówczas lider PiS Jarosław Kaczyński przemawiając do posłów trzymał w rękach tablet, gdzie swoje wystąpienie miał nagrane kandydat tej partii na szefa rządu. Tym razem - jak zdradził w radiowej Trójce Piotr Gliński - podobny "trik" nie będzie powtórzony.

Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Szef rady programowej PiS zdaje sobie sprawę z faktu, że Sejm nie powierzy mu misji tworzenia nowego rządu. Nie ma bowiem w sejmie wystarczającej większości. - Opozycja ma obowiązek protestować wobec tego, co się dzieje. I ma obowiązek dążyć do debaty. Musimy przedstawić ofertę wszystkim posłom. Bo stoimy przed pewnym wyborem: albo chcemy wybrać Polskę sensownie prowadzoną, albo Polskę w której rozmawia się o dealach politycznych przy wódeczce, za służbowe pieniądze - tłumaczył w "Salonie politycznym Trójki".

Gliński mówił, że nie postrzega demokracji jako nieustającego wyścigu na wygranych i przegranych. -  Demokracja to nie jest konkurs piękności pomiędzy Glińskim a Tuskiem. To nie są ciągłe starcia i zwycięstwa - powiedział. Według niego, nawet po przegranej potyczce można triumfować. - Dążymy do tego, by uzyskiwać jak najwięcej dla dobra publicznego. To jest bardzo trudne i nie zawsze poszczególne bitwy są istotne. Proces jest istotny. Żebyśmy jak najwięcej uzyskiwali dla społeczeństwa. Nawet przegrane bitwy - z punktu widzenia opozycji - mogą być wygrane dla polskiej demokracji, jeżeli na przykład zmuszają rząd do bardziej racjonalnych działań - mówił.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Rozmawiał Marcin Zaborski

(asop/mk)

Czytaj także

Jarosław Kaczyński: trzeba przebudować polskie państwo

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2014 19:05
Prezes Prawa i Sprawiedliwości podsumował w ten sposób dyskusję, która odbyła się na posiedzeniu plenarnym Rady Programowej partii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

PiS złożył wniosek o konstruktywne wotum nieufności. Gliński kandydatem na premiera

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2014 13:05
Klub Prawa i Sprawiedliwości złożył wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu - poinformował prezes partii Jarosław Kaczyński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Politycy nt. wniosku PiS o wotum nieufności: "groteska", "Muppet Show", "matrix"

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2014 13:48
PiS złożyło wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska. Jarosław Kaczyński poinformował, że kandydatem PiS na premiera ponownie jest profesor Piotr Gliński. Jego kandydat nie zdobył poparcia żadnego dużego klubu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kidawa-Błońska o aferze w rządzie: decyzje zapadną po wakacjach

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2014 13:23
Małgorzata Kidawa-Błońska wykluczyła wystąpienie Piotra Glińskiego na sali sejmowej podczas głosowania wniosku o wotum nieufności dla gabinetu Donalda Tuska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gliński w Sejmie? Kopacz: nie mogę łamać prawa

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2014 17:14
Ewa Kopacz odpowiada na zarzuty Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o przyszłotygodniową debatę nad wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności.
rozwiń zwiń