Rosja zaatakuje Ukrainę? Gen. Koziej: taki scenariusz staje się bardziej prawdopodobny

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2014 09:26
NATO ostrzega, że rośnie ryzyko rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego generał Stanisław Koziej mówił w radiowej Trójce, że Rosja wkroczyła na drogę eskalacji w swoim najbliższym otoczeniu geopolitycznym.
Audio
  • Generał Stanisław Koziej o kryzysie ukraińskim (Salon polityczny Trójki)
Generał Stanisław Koziej
Generał Stanisław KoziejFoto: Trójka/Polskie Radio

- Rosja może wysłać swoje wojska na Ukrainę pod pretekstem misji humanitarnej lub pokojowej - podkreśla Sojusz Północnoatlantycki. Według Paktu, Moskwa zgromadziła przy granicy z Ukrainą 20 tysięcy żołnierzy. Szef BBN mówił w "Salonie politycznym Trójki" , że wszystkie scenariusze konfliktu rosyjsko-ukraińskiego są możliwe. - Władimir Putin ma w tej chwili wszystkie instrumenty przygotowane do realizacji każdego scenariusza. (…) W ostatnim czasie również negatywny scenariusz staje się bardziej prawdopodobny - zaznaczył.

Generał Koziej przekonywał jednak, że w tej chwili nie ma potrzeby zwoływania Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - RBN nie jest takim operacyjnym instrumentem reagowania. Od tego zarządzania bieżącego jest rząd, prezydent. Premier z prezydentem współpracują na bieżąco, rozmawiają często o sprawach ukraińskich. (…) Przewidujemy, że najbliższe posiedzenie odbędzie się na początku września po powrocie ze szczytu NATO-wskiego, aby dokładnie zastanowić się, zreferować, wypracować sposób realizacji tych ustaleń strategicznych, które zapadną na szczycie w Newport - podkreślił.

Zdaniem szefa BBN polskie władze właściwie reagują na sytuację za naszą wschodnią granicą. - Pracują służby, pracują wszystkie struktury odpowiadające za bezpieczeństwo. Nie ma jakieś nadzwyczajnej sytuacji, w której trzeba by było przeprowadzać jakieś głębokie konsultacje - zaznaczył.

Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy" , "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce" .

Stanisław Koziej poinformował, że Polska jedzie na wrześniowy szczyt NATO do Newport z projektem, który zakłada zwiększenie obecności wojsk Sojuszu w krajach wschodniej flanki, w tym także na terytorium Polski. - Jednym z elementów zwiększenia obecności są tzw. wysunięte bazy ze sprzętem, z amunicją, z paliwem - czyli logistyka i sprzęt dla tych wojsk, które tutaj by przebywały na naszym terytorium, które tutaj by ćwiczyły. Sprzęt zostawałby na miejscu, a żołnierze niech się zmieniają. Zawsze łatwiej jest przetransportować tutaj żołnierzy, niż ciężki sprzęt. (…) Zapraszamy wojska NATO do Polski - mówił gość radiowej Trójki.

Szczyt NATO odbędzie się w dniach 4-5 września w Newport na południu Walii.

Rozmawiał Marcin Zaborski.

(aj/mp)

Czytaj także

Kreml wprowadzi wojska na Ukrainę? "NYT": 45 tysięcy rosyjskich żołnierzy przy granicy

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2014 07:00
Kolejne sukcesy ukraińskich sił rządowych mogą skłonić Putina do przerzucenia rosyjskich sił na Ukrainę w ramach "operacji pokojowej" - przewiduje"NYT".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosja wkroczy na Ukrainę? Szef NATO: wiemy, że Kreml trzyma taki wariant w rezerwie

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2014 22:45
Anders Fogh Rasmussen wyraził nadzieję, że Rosja nie zdecyduje się na dalszą eskalację konfliktu na wschodzie Ukrainy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Rosja nie uważa NATO za partnera"

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2014 07:06
- Czytając rosyjskie dokumenty, słuchając wypowiedzi jej przywódców można usłyszeć, że traktuje nas jako przeciwnika - uważa sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.
rozwiń zwiń