X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Rostowski o Sikorskim: spotkania nie było, stwierdzenia nie padły

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2014 09:30
- Uważam, że Radosław Sikorski wyjaśnił sytuację mówiąc, że się zagalopował. Spotkania w cztery oczy w Moskwie nie było, a na spotkaniu szerszym te słowa nie padły - mówi Jacek Rostowski w "Salonie politycznym Trójki".
Audio
  • Jacek Rostowski o burzy wokół Radosława Sikorskiego (Salon polityczny Trójki)
Jacek Rostowski
Jacek RostowskiFoto: Polskie Radio

Amerykański magazyn Politico cytuje Radosława Sikorskiego, który miał powiedzieć, iż przygotowania Rosji do zajęcia Krymu rozpoczęły się już w 2008 roku, a Władimir Putin proponował Donaldowi Tuskowi udział w rozbiorze Ukrainy. Obecny marszałek Sejmu najpierw nie chciał tłumaczyć polskim dziennikarzom swoich wypowiedzi, a następnie - po rozmowie z premier Kopacz - przepraszał i wycofał się ze swoich "rewelacji". Powiedział też, że nie był świadkiem rozmowy Putina z Tuskiem, ale dotarła do niego "taka relacja".

<<<Burza wokół Radosława Sikorskiego. Premier chce go odwołać?>>>

- Radosław Sikorski powiedział, że się zagalopował, ale naprawdę w ograniczonym znaczeniu, jeżeli mamy do czynienia z tak gigantycznym faktem, jak agresja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, która zmieniła w fundamentalny sposób relacje w Europie - ocenia Jacek Rostowski .

Gość "Salonu politycznego Trójki" mówi, że nie chciałby żeby mówić, że "Władimir Putin wtedy nie powiedział, że chce rozbiorów Ukrainy". -Te słowa nie padły w Moskwie, ale ogólna atmosfera i ogólny rodzaj stwierdzeń, które szły z Moskwy były publiczne i wiemy o tym. Nie chciałbym, żebyśmy wpadli w pułapkę, bardzo wygodną dla dyplomacji rosyjskiej, polegającą na mówieniu, że to są wszystko bzdury, a Rosja w tym czasie nigdy nie miała złych zamiarów wobec Ukrainy - podkreśla były wicepremier.

- To nie był przypadek. To, co się dzieje teraz, to skutek bardzo złego nastawienia Rosji do swoich sąsiadów, zwłaszcza do Ukrainy. Prezydent Putin, wypowiadając się na różnych forach, insynuował i dawał do zrozumienia, że granice Ukrainy nie są, albo nie powinny być trwałe. To jest skandaliczne zachowanie - mówi Jacek Rostowski.

Opozycja zarzuca Radosławowi Sikorskiemu, że nie poinformował o całej sytuacji prezydenta. - O  faktach, które myślał, że były prawdziwe, a później okazały się być nieprawdziwe? Bez przesady - komentuje były minister finansów. - Byłoby chyba jeszcze gorzej, gdyby myśląc, że nieistniejąca rozmowa miała miejsce, komuś ją powtórzył - zaznacza gość Trójki. - Takiego spotkania nie było, takie stwierdzenia nie padły - dodaje Jacek Rostowski.

Więcej komentarzy do bieżącej sytuacji na świecie znajdziesz na podstronach audycji "Raport o stanie świata" oraz "Trzy strony świata" .

Gość "Salonu politycznego Trójki" odniósł się także do faktu, że Radosław SIkorski, pytany przez dziennikarzy podczas briefingu w Sejmie, o wypowiedź dla portalu Politico odesłał ich jedynie do wywiadu dla portalu internetowego, który miał się wkrótce ukazać.

- Ja tej konferencji nie widziałem, ale kładę to na karb tego, że Radosław Sikorski jest od bardzo niedawna urzędującym marszałkiem i ewidentnie nie zarządził swoim czasem optymalnie. Był między młotem, a kowadłem, bo o 12:30 miała się rozpocząć sesja plenarna Sejmu, na którą i tak się spóźnił. Sejm nie był zadowolony z tego faktu - mówi były wicepremier Jacek Rostowski.

Rozmawiał Marcin Zaborski.

(kh/fbi)

Czytaj także

Radosław Sikorski o wywiadzie dla "Politico": zdarza się człowiekowi zagalopować

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2014 07:40
W tej sprawie zawiodła mnie pamięć - tak Radosław Sikorski odniósł się do swojej relacji dla amerykańskiego portalu "Politico" dotyczącej spotkania Władimira Putina z Donaldem Tuskiem z 2008 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grzegorz Schetyna o słowach Radosława Sikorskiego: pomylił spotkania i daty

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2014 22:38
Szef MSZ Grzegorz Schetyna zaznaczył, że wypowiedź marszałka Radosława Sikorskiego dla amerykańskiego portalu nie zaszkodziła polskiej polityce zagranicznej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kontrowersyjny wywiad. Burza wokół Radosława Sikorskiego

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2014 22:44
Marszałek Sejmu Radosław Sikorski swoimi wypowiedziami dla amerykańskiego portalu "Politico" rozgrzał polską scenę polityczną.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Burza wokół Radosława Sikorskiego. Premier chce odwołać marszałka Sejmu?

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2014 12:23
Według "Rzeczpospolitej", premier Ewa Kopacz miała wieczorem rozmawiać ze swoim poprzednikiem Donaldem Tuskiem o odwołaniu Radosława Sikorskiego z funkcji marszałka Sejmu.
rozwiń zwiń