Rzecznik Praw Obywatelskich: trzeba zrestrukturyzować cały Śląsk, a nie tylko górnictwo

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2015 08:33
Zdaniem prof. Ireny Lipowicz Śląsk jest tak silnie związany z górnictwem, że nie wystarczy tylko reforma tej gałęzi przemysłu, by rozwiązać problemy regionu.
Audio
  • Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz o potrzebnej restrukturyzacji Śląska (Salon Polityczny Trójki/Trójka)
Prof. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich
Prof. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw ObywatelskichFoto: PR

- Już w 1990 roku było jasne, że cała sytuacja na Śląsku się zmieni - powiedziała Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz. Jak podkreśliła, już wtedy wiadomo było, że górnictwo będzie wymagało przekształceń.

Prof. Lipowicz nawoływała o koncepcję rozwoju dla całego Śląska. Stwierdziła, że jest to zadanie dla rządu, ponieważ wyjątkowa jest skala problemu. - Zmiany i utrata monokultury przemysłowej, tzn. jedynego żywiciela takich miejscowości, jest bez porównania w skali całego kraju - zaznaczyła.

Zwróciła uwagę, że gdy w danym mieście upada przemysł górniczy, przestaje ono funkcjonować. - Są miasta, które sobie radzą, a są takie, które w szybkim tempie zaczynają przypominać slamsy - podkreśliła.

Zdaniem prof. Lipowicz, przy restrukturyzacji górnictwa potrzebna jest przede wszystkim koncepcja dla ludzi, ponieważ górnikom trudniej jest się przekwalifikować. - Górnik to jest osoba ciężkiej pracy, wielkiej dyscypliny, osoba przyzwyczajona do pracy w niebezpiecznych warunkach, ale restrukturyzacja dla górnika jest porównywalna z restrukturyzacją armii i wojska - powiedziała. Dodała, że górnik nie jest to człowiek, któremu można powiedzieć: "proszę założyć firmę". - To jest człowiek przyzwyczajony do służby takiej jak w wojsku - stwierdziła.

Rzecznik Praw Obywatelskich przyznała też, że na razie nie będzie interweniować w sprawie zamieszek, do jakich doszło we wtorek przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Dodała, że w tej sprawie najprawdopodobniej ruszy postępowanie karne i dopiero jego rezultaty dadzą podstawy do działania RPO. Prof. Lipowicz dodała jednak, że jeśli wcześniej wpłyną do niej skargi, to być może przyspieszy interwencję.

Rzecznik Praw Obywatelskich mówiła również o ujawnionym we wtorek przypadku kobiety, która po zabiegu in vitro urodziła dziecko z nie swojej komórki jajowej. Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdziła, że takich błędów może być więcej i być może ten przypadek naświetli to, jak bardzo potrzebna jest regulacja dotycząca kwestii genetycznych.

Rzecznik Praw Obywatelskich wyjaśniła, że badań genetycznych dokonują nieuprawnione jednostki. Wymieniła, że są firmy, które wyłudzają kod genetyczny np. pod pozorem stworzenia diety dopasowanej do osoby, a nawet opracowania... indywidualnego horoskopu. Zwróciła także uwagę na przypadki, gdy mężczyźni zlecają testy ojcostwa podejrzanym firmom i otrzymują niesprawdzone wyniki.

Prof. Lipowicz podkreśliła, że są trudności z wprowadzeniem ustawy o in vitro, dlatego należałoby wydzielić z niej kwestie genetyczne i stworzyć poświęcony im osobny dokument. Jej zdaniem jest to konieczne, by zapobiec manipulacjom genetycznym, takim jak powstawanie dzieci trojga rodziców. - Najpilniejsze kwestie genetyczne trzeba wyjąć ze sporu aksjologicznego - zaznaczyła.

RPO apelowała także, by nie udostępniać swojego kodu genetycznego niesprawdzonym firmom. - To jest najbardziej intymna informacja, to jest najcenniejsza informacja jaką mamy - powiedziała.

***

Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki

Prowadził: Marcin Zaborski

Gość: Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz

Data emisji: 04.02.2015

Godzina emisji: 8.13

(bk, ei)

Czytaj także

Górnictwo: szokowa restrukturyzacja czy ignorowanie realiów?

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2015 19:20
O protesty górników i rządowy plan restrukturyzacji kopalń spierali się w "Pulsie Trójki" posłowie z Katowic: Jan Rzymełka z PO i Zbyszek Zaborowski z SLD.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zaostrza się protest górników z JSW. Strajk pod ziemią we wszystkich kopalniach

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2015 11:13
Zaostrzył się protest w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Górnicy we wszystkich zakładach wydobywczych spółki rozpoczęli strajk pod ziemią - ze względów bezpieczeństwa jest to kilkadziesiąt osób w każdej kopalni chociaż chętnych było więcej.
rozwiń zwiń