Przewodniczący PKW: wybory prezydenckie będą liczone ręcznie

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2015 09:42
Program do liczenia głosów jest prawie gotowy, ale po doświadczeniach z wyborów samorządowych, Państwowa Komisja Wyborcza, nie chce ryzykować.
Audio
  • Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej o nadchodzących wyborach prezydenckich (Trójka/Salon polityczny Trójki)
Wojciech Hermeliński
Wojciech HermelińskiFoto: Polskie Radio

11 maja będziemy mieli za sobą gorącą powyborczą noc. Czy PKW będzie już wtedy wiedziała, czy potrzebna jest II tura wyborów prezydenckich?

- Obawiam się, że PKW może jeszcze nie wiedzieć. Tak szybko najprawdopodobniej nie będziemy w stanie policzyć głosów - powiedział Wojciech Hermeliński, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej i sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Zaznaczył, że PKW nie będzie przy tym korzystać z programu komputerowego. - Ten program nie jest jeszcze gotowy - wyjaśnił.

Program do liczenia głosów jest tworzony "własnymi siłami" bez udziału firmy zewnętrznej i choć w znacznej mierze jest gotowy, to jego próby trochę potrwają. - Nie odważylibyśmy się go wykorzystywać przy wyborach prezydenckich, nie mając pewności, że on będzie działał bez zarzutu - powiedział przewodniczący PKW. Jego zdaniem, może uda się z niego skorzystać przy wyborach parlamentarnych.

Gość "Salonu politycznego Trójki" zgodził się co do zasady, że Krajowe Biuro Wyborcze powinno domagać się zwrotu części pieniędzy od firmy Nabino, która odpowiadała za przygotowanie systemu na wybory samorządowe. Nie chciał jednak tego przesądzać, gdyż zaplanowane jest spotkanie z przedstawicielami firmy w celu rozwiązania tego sporu.

Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

10 marca, po ok. czterech miesiącach od zakończenia wyborów samorządowych, PKW podała nowe dane odnośnie liczby głosów nieważnych do sejmików wojewódzkich. Dlaczego trwało to tak długo? - To było wiadomo najdalej w ciągu tygodnia od daty wyborów - powiedział Hermeliński. Każdy komisarz wyborczy sporządzał spis i publikował go w dzienniku urzędowym województwa. PKW podaje natomiast, tak się przyjęło, zbiorcze zestawienie w postaci tzw. wizualizacji - tłumaczył gość. Możliwe było ręczne zebranie tych danych i policzenie.

Na stronie PKW wyborcza wizualizacja nadal jednak nie zawiera kompletu danych. - Zrobiliśmy to, co mogliśmy w oparciu o ten mniej lub bardziej działający program - stwierdził przewodniczący PKW. Pełna wizualizacja zawierająca wszystkie dane ma być dostępna po udoskonaleniu strony PKW na przełomie marca i kwietnia.

Gość poinformował, że planowany koszt wyborów to 166 mln zł. Jednocześnie zwrócił uwagę na niskie wynagrodzenia w obwodowych komisjach, ale też samych pracowników PKW. Ich zarobki sięgają z dodatkami 3000 zł. W poprzednich latach były przewidziane dla nich dodatki wyborcze - w tym roku skarb państwa odmawia tego.

***

Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki

Prowadził: Marcin Zaborski

Gość: Wojciech Hermeliński (przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej)

Data emisji: 11.03.2015

Godzina emisji: 8.13

fc/mk