Jan Żaryn o sędzim Iwulskim: przestał być wiarygodny

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2018 09:19
– Jerzy Iwulski stracił wiarygodność nie tylko z racji swojego życiorysu, obiektywnie coraz mocniej widocznego, ale z także z racji podtrzymania statusu wypierania – mówił w "Salonie politycznym Trójki" senator Prawa i Sprawiedliwości, Jan Żaryn. 
Audio
  • Jan Żaryn o sędzim Józefie Iwulskim (Salon polityczny Trójki)
Audio
  • Jan Żaryn o sędzim Józefie Iwulskim (Salon polityczny Trójki)

Jak wynika z akt IPN, sędzia Józef Iwulski, I prezes Sądu Najwyższego, miał uczestniczyć w wydaniu 7 wyroków na opozycjonistów, w których za działalność opozycyjną sądzono 16 osób. 13 skazano na kary więzienia, z czego 9 dostało wyroki w zawieszeniu. Sędzia mówi, że pamięta tylko o jednym, w którym miał złożyć zdanie odrębne.

– Bez wątpienia mamy do czynienia ze smutnym obrazem wypierania przeszłości w tych jej elementach życiorysu pana Iwulskiego, który nie jest heroiczny. Z punktu widzenia psychologicznego to naturalne, ale niestety nie w momencie kiedy dana osoba staje się osobą publiczną i jej wiarygodność jest zależna od tego, czy mataczy w swojej sprawie, czy nie mataczy – mówił senator.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki""Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Historyk stwierdził, że naród polski ma problem z "wydobywaniem się z okowów komunistycznego kompleksu".  W okresie PRL zdecydowanie mniejszość Polaków decydowała się na to, żeby w sposób jednoznaczny dawać świadectwo o niepraworządności komunizmu. Zdecydowana większość dostosowała się i w ten sposób nawet przez bierność legitymizowała. Stąd mamy kłopot, jako naród polski, z wydobywaniem się z okowów komunistycznego kompleksu – zaznaczył gość Trójki. – Tak po ludzku rozumiem sędziego Iwulskiego, który przyzwyczaił się do myśli, że wszyscy będą pamiętać o jego heroicznym czynie opisanym przez profesora Strzembosza  dodał.

Jan Żaryn stwierdził, że po deklaracjach sędziego Iwulskiego, które okazały się niezgodne z archiwami, "przestał być wiarygodny".  Wiarygodność stracił nie tylko z racji swojego życiorysu, obiektywnie coraz mocniej widocznego, ale także z racji podtrzymania statusu wypierania, który może być zrozumiały, kiedy człowiek żyje prywatnie i nie jest zmuszany do deklarowania swojego życiorysu, ale kiedy jest osobą publiczną i uosabia sprawiedliwość w państwie, nie może sobie pozwolić na luksus dalszego wypierania  podkreślił.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki 
Prowadzi: Paweł Lisicki
Gość: Jan Żaryn (senator Prawa i Sprawiedliwości)
Data emisji: 16.07.2018
Godzina emisji: 8.14

dcz/mk

Czytaj także

Jan Żaryn: koszty niepodpisania nowelizacji ustawy o IPN byłyby prawdopodobnie straszne

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2018 09:16
– Niepodpisanie tej nowelizacji dałoby asumpt do ataków na stronę polską pod hasłem: "Polacy przyznali się do udziału w Holokauście" i musielibyśmy tłumaczyć się z rzeczywistości, która nie istniała, z dużo gorszej pozycji – mówił w "Salonie politycznym Trójki" Jan Żaryn, senator PiS, historyk
rozwiń zwiń