Władysław Kosiniak-Kamysz: Donald Tusk bardziej zmobilizował wyborców Prawa i Sprawiedliwości

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2019 09:22
– Wydaje mi się, że Donald Tusk bardziej zmobilizował wyborców po stronie Prawa i Sprawiedliwości niż po naszej stronie. To nie jest ocena negatywna, tylko prawdziwa tego zdarzenia, które miało miejsce – powiedział na antenie radiowej Trójki Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Audio
  • Władysław Kosiniak-Kamysz o sytuacji w PSL po wyborach do europarlamentu (Salon polityczny Trójki)

W wyborach do europarlamentu Koalicja Europejska, pod szyldem której startowali kandydaci Polskiego Stronnictwa Ludowego, przegrała z Prawem i Sprawiedliwością. Ludowcy zdobyli tylko trzy mandaty, czego nie odczytano jako dobry wynik. W minioną sobotę odbyły się obrady rady naczelnej PSL, podczas której podjęto uchwałę o budowie bloku na wybory parlamentarne pod nazwą Koalicja Polska. Tego samego dnia były premier Waldemar Pawlak zamieścił w internecie wypowiedź z zamkniętych obrad, podczas których stwierdził: "Albo mamy kręgosłup i jaja i potrafimy robić politykę, z której wynika coś dobrego dla kraju, dla Polski, dla Europy, dla ludzi, albo się trzęsiemy i wysuwamy koncepcje, antykoncepcje, żeby się załapać na byle co".

– Byłem namawiany, żeby pokazać wszystkie nagrania z rady naczelnej, ale dobrze życzę Waldemarowi Pawlakowi i tego nie zrobię – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do publikacji byłego premiera. – Nie odbieram tego jako coś niekorzystnego dla Waldemara Pawlaka czy dla mnie. To jest działanie na rzecz PSL. Każdy ma swoją wrażliwość, swoje opinie i dobrze, że one się ścierają. To nic złego, że w partii toczy się dyskusja – podkreślił.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki""Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Szef Polskiego Stronnictwa Ludowego uznał, że wynik eurowyborów dla jego ugrupowania można odczytywać jako pozytywny. – Lepiej być w Parlamencie Europejskim, niż w nim nie być. Są przecież formacje, które przez ostatnie 3,5 roku były notowane wyżej od nas i znalazły się poniżej progu wyborczego. Przykładem jest Kukiz'15 – zaznaczył.

Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się też do kampanii wyborczej Koalicji Europejskiej, która skręciła w lewą stronę. – W każdym wystąpieniu mówiłem o obronie wartości chrześcijańskich. Ten skręt w lewo nie zawsze wynikał z wypowiedzi członków KE, tylko z działań wcześniejszych lub takich, które dotyczyły osób niezwiązanych z KE – powiedział. Nawiązał w ten sposób do słynnego już wykładu na Uniwersytecie Warszawskim Donalda Tuska, przed którym kontrowersyjne przemówienie wygłosił Leszek Jażdżewski. Podkreślił, że nie ma wyrzutów sumienia, że był wtedy na całym spotkaniu. – Wiem, co to jest system wartości i co oznaczają szacunek oraz wolność dyskusji. Mogę wysłuchać jakiegoś wystąpienia i się z nim nie zgadzać. To powiedziałem jako pierwszy polityk już następnego dnia – dodał.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki 
Prowadzi: Beata Michniewicz
Gość: Władysław Kosiniak-Kamysz (Polskie Stronnictwo Ludowe)
Data emisji: 6.06.2019
Godzina emisji: 8.14

bb/kw

Czytaj także

Jacek Żalek: lider PSL zdał sobie sprawę z tego, że popełnił błąd

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2019 16:00
- Myślę, że Kosiniak-Kamysz zdał sobie sprawę, że lekceważąc głosy niektórych działaczy, przystępując do Koalicji Europejskiej, popełnił błąd. Teraz zamierza posłuchać tych, którzy mówią, że nie widzą swojej obecności w ugrupowaniu, które chce być radykalnie antyklerykalne i domaga się legalizacji paramałżeństw homoseksualnych z możliwością adopcji dzieci - powiedział w Polskim Radiu 24 poseł PiS Jacek Żalek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

PSL w bloku centroprawicowym, ale bez PiS. Nowe pomysły ludowców

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2019 11:56
- Wyborcom trzeba zaoferować blok centroprawicowy, w którym ma mieścić się PSL - proponuje były szef ludowców Waldemar Pawlak. W jego ocenie "PiS jest zupełnie gdzie indziej". Marek Sawicki domaga się zaś od Władysława Kosiniaka-Kamysza, by brał bardziej aktywny udział w toczącej się debacie publicznej. To dalszy ciąg dyskusji o tym, jaką strategię ma przyjąć Polskie Stronnictwo Ludowe po wyborach. 
rozwiń zwiń