"System premiuje większych". Robert Kwiatkowski o ewentualnej wspólnej liście opozycji w wyborach

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2021 09:33
– Zwykłem przechodzić przez most, kiedy do niego dojdę. Mam na myślę tę sytuację, kiedy będzie kampania wyborcza, zostaną rozpisane wybory, będziemy wiedzieli "kto, z kim, jak i dlaczego" i wtedy Lewica będzie wspólnie podejmowała decyzję – mówił Robert Kwiatkowski, poseł Lewicy, pytany o to, czy opozycja zdecyduje się na start wyborczy z jednej listy.

Przedterminowe wybory prezydenckie w Rzeszowie zakończyły się sukcesem kandydata, którego popierały równocześnie wszystkie partie opozycyjne prócz Konfederacji. Wydarzenie odbiło się echem w całej Polsce, a część polityków Koalicji Obywatelskiej zaczęła sugerować, że wybory w Rzeszowie są dowodem na skuteczność zjednoczonej opozycji. W "Salonie politycznym Trójki" sprawę komentował Robert Kwiatkowski z Lewicy.

Marek Ast 1200.jpg
Wybory w Rzeszowie. Marek Ast: gdyby ZP wystawiła jednego kandydata, wynik byłby lepszy

"System premiuje większych"

Gość Polskiego Radia, zapytany, czy należy się spodziewać wspólnej listy opozycji w wyborach parlamentarnych, odparł, że "zwykł przechodzić przez most, kiedy do niego dojdzie".  Mam na myślę tę sytuację, kiedy będzie kampania wyborcza, zostaną rozpisane wybory, będziemy wiedzieli "kto, z kim, jak i dlaczego" i wtedy Lewica będzie wspólnie podejmowała decyzję  mówił Robert Kwiatkowski, dodając, że dziś takie "randki w ciemno" są niewskazane i nieodpowiedzialne.


Posłuchaj
14:43 _PR3_AAC 2021_06_22-08-44-58_for_media.mp3 Robert Kwiatkowski: system wyborczy premiuje większe bloki. Pytanie co z kwestiami programowymi (Salon polityczny Trójki)

 

 Ale to racja (...) że obecny system wyborczy premiuje rozwiązania większościowe, to znaczy bloki wyborcze. Podam przykład: gdyby Lewica dostała w wyniku wyborów 2019 roku tyle mandatów, ile dostała procent, mielibyśmy 3-4 mandaty więcej. Więc widać wyraźnie, że system w wyborach parlamentarnych premiuje większe ugrupowania, bądź większe bloki ugrupowań  wyjaśnił Robert Kwiatkowski.

Czytaj również:

"To przedwczesne"

Podkreślił, że od tej arytmetyki nie da się uciec, a tym bardziej w sytuacji, kiedy jeden-dwa głosy będą decydować o tym, kto będzie tworzył rząd, a kto opozycję.

 Ale jest też pytanie o tożsamość ugrupowań. Bo my mamy elementy programu, z których na pewno nie będziemy chcieli zrezygnować, a nie wiem, na ile np. ludowcy zechcieliby podpisać się pod naszymi postulatami programowymi. Sprawa nie jest oczywista, a na pewno jest przedwczesna  dodał polityk.

Zapraszamy do wysłuchania audycji.

***

Tytuł audycji: "Salon polityczny Trójki"
Prowadzi: Bartłomiej Graczak
Gość: Robert Kwiatkowski (Lewica)
Data emisji: 22.06.2021
Godzina emisji: 08.45

jmo

Czytaj także

"To pieniądze dla 38 mln Polaków". Adrian Zandberg o porozumieniu ws. Funduszu Odbudowy

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2021 09:15
– Rozmawiamy o 250 miliardach złotych dla Polski. To nie są pieniądze ani dla PiS-u, ani dla PO, ani Lewicy. To są pieniądze dla 38 mln Polaków, które będą wydawane przez długie lata – mówił w Programie 3 Polskiego Radia Adrian Zandberg, poseł Lewicy Razem. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Robert Kwiatkowski: Lewica nie dała się nabrać na fantazje opozycji dot. rządu technicznego

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2021 09:23
- Głosowanie ws. Funduszu Odbudowy razem z PiS nie byłoby niczym specjalnym, gdyby nie jakieś idiotyczne kalkulacje, które zaczęły się pojawiać w kręgach partii opozycyjnych - powiedział na antenie Programu 3 Polskiego Radia Robert Kwiatkowski, poseł Lewicy.
rozwiń zwiń