Zandberg o kryzysie na granicy: należy używać istotnych narzędzi nacisku ekonomicznego, np. handlu z Chinami

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2021 09:38
– To, że Rosja ma wpływ, to nie znaczy, że wpłynie na tę sytuację, w jakikolwiek sposób ją uspokajając, to jasne i oczywiste, ale jest drugi kraj, który ma istotny wpływ na to, co zrobi Białoruś, tym krajem są Chiny – powiedział w Programie 3 Polskiego Radia Adrian Zandberg, poseł Lewicy Razem.

– Mnie nie interesują recenzje ze strony innych krajów europejskich, czy z Berlina, czy z Paryża. Bardziej mnie interesuje skuteczność polityki, którą prowadzi nasz rząd i tę skuteczność oceniam bardzo źle – powiedział gość "Salonu politycznego Trójki".

Stan wyjątkowy "nie pomógł"

– Trzy miesiące temu, gdy ministrowie przyszli do Sejmu i zwrócili się z prośbą, by Sejm ustanowił stan wyjątkowy, usłyszeliśmy obietnicę, że to jest narzędzie, przy pomocy którego w krótkim czasie czterech tygodni rząd będzie w stanie opanować sytuację we wschodnim pasie granicznym – powiedział Zandberg. Jak stwierdził, "niestety to, czego nie usłyszeliśmy, to to, jak wprowadzenie stanu wyjątkowego ma w tym pomóc". Dodał, że teraz "widzimy, że nie pomógł".

Polityk Razem ocenił, że "nie zostały wykorzystane poważniejsze narzędzia, którymi Polska dysponuje, żeby tę sytuację zmienić". – To jest dla mnie największy znak zapytania, dlaczego polski rząd żąda stanu wyjątkowego, czyli broni atomowej, a jednocześnie w dużej skali zagrożenia integralności Polski nie wykorzystuje narzędzi oczywistych – powiedział.

Transport kolejowy

– Polska ma w ręku potężną kartę przetargową, dla Chińczyków kluczowa jest inicjatywa Pasa i Szlaku, czyli transport w dużej mierze kolejowy, a on idzie przez terminal w Małaszewiczach, całkowicie pod polską kontrolą – wymienił Zandberg.

– Nic nie stało na przeszkodzie, by, choćby ze względu na konieczne remonty, ten terminal został zamknięty, albo przynajmniej by władze chińskie zostały poinformowane o tym, że w tej zaostrzającej się sytuacji ten terminal może zostać zamknięty – podkreślił. – Nikt nie przekona mnie, że w takiej sytuacji nie należy używać istotnych narzędzi nacisku ekonomicznego, istotnych także dlatego, że mających szanse na jakiekolwiek powodzenie – zaznaczył Adrian Zandberg.


Posłuchaj
13:39 2021_11_19 08_45_00_PR3_Salon_polityczny_Trojki_for_media.mp3 Adrian Zandberg: należy używać istotnych narzędzi nacisku ekonomicznego (Salon polityczny Trójki)

Migranci PAP-1200.jpg
Stanisław Żaryn: obozowisko w Kuźnicy dalej istnieje, migranci tam wrócą

***

Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki
Prowadził: Bartłomiej Graczak
Gość: Adrian Zandberg (Lewica Razem)
Data emisji: 19.11.2020
Godzina emisji: 8.45

pg/pr

Czytaj także

"Czas odłożyć konflikty polityczne na bok". Kurzawa o sytuacji na granicy z Białorusią

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2021 09:25
- W związku z tym, że sytuacja na granicy się zmieniła, myślę, że wszyscy zgromadzeni w Sejmie, ale również jako przedstawiciele różnych ugrupowań powinniśmy odłożyć na bok konflikty o podłożu politycznym - mówił w Polskim Radiu 24 Dariusz Kurzawa (PSL). Gościem "Dwóch stron" był także Paweł Rychlik (PiS). 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Macron i Merkel rozmawiali z Putinem ws. Polski. Guzy: to demaskuje dwulicowość naszych sojuszników

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2021 15:04
- To musi zaskakiwać, szczególnie w momencie, kiedy oczy wszystkich są zwrócone na granicę polsko-białoruską, ale tak naprawdę to nie zaskakuje, bo jest to w gruncie rzeczy coś, co jest stałym elementem polityki zachodnioeuropejskiej - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Jarosław Guzy, ekspert ds. międzynarodowych (PAP).
rozwiń zwiń