Kurski: Jarosław Kaczyński się zagalopował

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2012 08:54
Podejście do związków partnerskich oraz do in vitro to tylko niektóre ze spraw, które odróżniają Solidarną Polskę od PiS - uważa europoseł z ramienia tego ugrupowania, który gościł w "Salonie politycznym Trójki".
Audio
Jacek Kurski
Jacek KurskiFoto: Salon polityczny Trójki

- Nie budowalibyśmy swojej tożsamości na haśle, że trzeba wsadzać do więzienia ludzi odpowiedzialnych za procedurę [in vitro - przyp. red.], która ma przynieść rozwiązanie problemu - mówi Jacek Kurski. Podkreśla, że Solidarna Polska stoi na gruncie katolickiej nauki społecznej, która o tym nie wspomina. Jego zdaniem byłoby to zbyt okrutne. - Widać, że Jarosław Kaczyński tutaj się zagalopował - powiedział Kurski.

Na pytanie o mrożenie zarodków, odpowiada, że rozwiązanie przyniesie postęp technologii. Sam Kurski jest w stanie zgodzić się na tę procedurę pod warunkiem jednak, że nie będzie to prowadziło do "aborcji zarodków". - Jeżeli uda się sprawić, by jeden zarodek był implementowany i by tylko jego dotyczyła procedura, to w porządku. Na razie metoda powinna być zawieszona - oświadczył Kurski.

Jeśli chodzi o związki partnerskie, to zdaniem Kurskiego aktualny stan rzeczy jest zadowalający. Podkreślił on, że jakiekolwiek regulowanie tej sprawy wynosiłoby ją na niepotrzebny piedestał. - Tolerancja nie może oznaczać afirmacji ostentacji - dodał europoseł i przypominał, że obecne prawo reguluje te sprawy poprzez umowę cywilną. - Szczególnemu uświęceniu przez państwo związku partnerskiego jesteśmy przeciwni - powiedział Kurski. Podkreślił, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety. 

Rozmawiała Beata Michniewicz.