Szef BBN: konflikt w Syrii może wciągnąć i Polskę

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2013 08:51
Polska ocenia, że atak na Syrię może prowadzić do rozlania się konfliktu na inne państwa, a w konsekwencji wciągnięcia w niego NATO i naszego kraju – o tym mówił w Trójce Stanisław Koziej (BBN).
Audio
Stanisław Koziej
Stanisław KoziejFoto: Salon polityczny Trójki

To ważne wydarzenie – tak skomentował Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, dyskusję o rosyjskiej propozycji, by zamiast przeprowadzać w Syrii interwencję, wziąć pod międzynarodową kontrolę broń chemiczną w Syrii.

Administracja USA odnosi się dość sceptycznie do tej propozycji. Prezydenta USA Barack Obama stwierdził, że pojawia się ona dopiero w wyniku presji amerykańskiej, ale jednocześnie stwierdza, że mogłaby ona być ”potencjalnie przełomowa”. Kanclerz Niemiec Angela Merkel stwierdziła, że propozycja jest interesująca, o ile np. "nie jest grą na czas”.

Stanisław Koziej skomentował w "Trójce", że ten plan angażuje społeczność międzynarodową i ocenił to pozytywnie. Dodał, że nie ma pewności, czy Kongres poprze interwencję Stanów Zjednoczonych w Syrii. W ocenie Kozieja, Kongres odwlekając głosowania, daje czas dyplomacji. Szef BBN wyraził nadzieję, że nadszedł czas na grę dyplomatyczną i dyplomacja znajdzie rozwiązanie inne niż atak.

Koziej ocenia, że stanowisko Polski, która nie chce wziąć udziału w ataku i potępia użycie broni chemicznej jest ”racjonalne”. Uważa on, że atak mógłby mieć negatywne skutki, a kryzys mógłby się rozszerzyć na inne kraje. Syria jest według niego trudniejszym problemem niż np. Irak. – (Konflikt mógłby się rozlać) na Turcję, Izrael, Jordanię, na Liban i tak dalej. Możliwa byłaby wojna regionalna, a tam jest dużo broni masowego rażenia – oznajmił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Dodał, że gdyby wojna zaczęła toczyć się na terytorium Turcji, członka Sojuszu Północnoatlantyckiego, wtedy NATO musiałoby zareagować. Dodał, że Polska ocenia, iż ryzyko może prowadzić do rozlania się konfliktu i wciągnięcia do niego NATO i Polski.

MON rozpoczyna odbudowę floty wojennej. W tym tygodniu marynarka ma zamówić w stoczniach nowe niszczyciele. Stanisław Koziej powiedział, że marynarka wojenna się zaniedbana i ma od lat wiele kłopotów. Czy jest nam to potrzebne? –Trzeba ją ratować – oświadczył. Dodał, że na ten cel ma być przeznaczone co roku 900 mln zł. Ma też nadzieję, że będą kupowane również bezzałogowce morskie.

Rozmawiała Beata Michniewicz.

Gościem ”Salonu politycznego Trójki” był Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

agkm

Czytaj także

Barack Obama: rosyjska propozycja "potencjalnie przełomowa"

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2013 13:50
Prezydent Barack Obama podkreśla swój dystans do propozycji rosyjskiej. Jednocześnie zaznacza, że jest ona ”potencjalnie pozytywna”. Rosja wysunęła pomysł, by zabezpieczyć broń chemiczną reżimu Baszara al-Assada.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Senat USA przekłada głosowanie w sprawie Syrii

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2013 07:19
Głosowanie Senatu miało odbyć się w środę. Według mediów, lider demokratów w Senacie Harry Reid chce je przełożyć w związku z rosyjską propozycją w sprawie Syrii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Merkel: propozycja Rosji jest interesująca

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2013 07:19
Kanclerz Angela Merkel wyklucza udział Niemiec w interwencji zbrojnej. Jednocześnie uznała, że jeśli propozycja Rosji nie jest tylko grą na czas, to należy podejść do niej poważnie.
rozwiń zwiń