Apel Andrzeja Dudy do rządu. Niezręczność czy niepisany zwyczaj?

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2015 11:18
Prezydent elekt Andrzej Duda zaapelował do sejmowej większości, by nie podejmowała ważnych decyzji ustrojowych. Wywołało to wiele głosów krytycznych. Czy słusznie? O tym m.in. debatowano w "Śniadaniu w Trójce".
Audio
  • Apel Andrzeja Dudy do rządu. Niezręczność czy niepisany zwyczaj? (Śniadanie w Trójce)
Prezydent-elekt Andrzej Duda otrzymał z rąk przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej Wojciecha Hermelińskiego akt wyboru na prezydenta RP
Prezydent-elekt Andrzej Duda otrzymał z rąk przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej Wojciecha Hermelińskiego akt wyboru na prezydenta RPFoto: PAP/Jacek Turczyk

Henryk Wujec, doradca prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, powiedział, że zarówno ta wypowiedź, jak i inne, po wygraniu wyborów prezydenckich przez Andrzeja Dudę pokazują, że "łatwiej obiecywać prezydenturę dialogu, wspólnoty, niż potem to realizować".

- Gdyby prezydent elekt powtarzał te słowa, że przez te kilka miesięcy ma być flauta i niczego nie wolno robić, to po cóż byłby Sejm? Będzie on pracował w normalnym rytmie - przekonywał Jerzy Wenderlich z SLD.

- Uważam, że to było trochę przestrzelone, ale nie uważam tego za jakąś straszną rzecz - mówił Jarosław Kalinowski z PSL. – Gdyby Andrzej Duda tego nie powiedział, to wykazałby się większą kulturą polityczną – dodał.

- Tak jest w dojrzałych demokracjach, że do czasów wyborów parlamentarnych większość rządowa nie podejmuje tematów, które są kontrowersyjne. Jest wiele, które takimi nie są, a które leżą w Sejmie i z różnych przyczyn nie zostały zrealizowane – przekonywał Mariusz Błaszczak z PiS.

Wybory prezydenckie 2015 - czytaj więcej >>> 

Rafał Grupiński z PO oceniał, że słowa prezydenta elekta były "niezręcznością", gdyż nie ma on uprawnień żeby "formułować jakąś teorię o okresie przejściowym przy urzędującym prezydencie Bronisławie Komorowskim".

Tadeusz Cymański z ugrupowania Polska Razem, Zjednoczona Prawica zwrócił uwagę, że głos Andrzeja Dudy był wyważony i że chodzi o "niepisaną zasadę, ale wszyscy o tym doskonale wiedzą, że kiedy przychodzi widmo kresu, pożegnania się z władzą" nie należy podejmować decyzji kontrowersyjnych.

***

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce

Prowadzi: Beata Michniewicz

Goście: Jerzy Wenderlich (SLD), Mariusz Błaszczak (PiS), Rafał Grupiński (PO), Jarosław Kalinowski (PSL), Henryk Wujec (doradca prezydenta RP), Tadeusz Cymański (Polska Razem, Zjednoczona Prawica)

Data emisji: 30.05.2015

Godzina emisji: 9.09

pp/ei

Czytaj także

Szef klubu PiS: tworzenie podziałów obróciło się przeciwko Bronisławowi Komorowskiemu

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2015 09:28
Jak powiedział w radiowej Trójce Mariusz Błaszczak, Andrzej Duda był świetnie przyjmowany, bo potrafi pomagać i troszczyć się o ludzi. Jego zdaniem to jedno ze źródeł sukcesu kandydata PiS w wyborach prezydenckich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prezydent elekt Andrzej Duda. "Moim zadaniem będzie służenie całemu narodowi"

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2015 21:33
- Przyszła polityka i nasze działanie jako tych, którzy z woli Polaków polityką się zajmują, powinno właśnie w takich kierunkach zmierzać, by budować etos państwowych urzędów, by budować etos polskiego państwa - mówił podczas uroczystości w Pałacu w Wilanowie Andrzej Duda. W piątek odebrał akt wyboru na prezydenta Polski.
rozwiń zwiń