Powrót do normalności, skok na Trybunał? Spór polityków

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2015 11:15
Zmiana ustawy o Trybunale Konstytucyjnym to według części polityków przywrócenie stanu normalnego, według innych - zamach na to istotne politycznie i ustrojowo ciało. Swoje argumenty przedstawiali w Trójce członkowie wszystkich ugrupowań, które zasiadają w parlamencie, a także przedstawiciel prezydenta.
Audio
  • "Śniadanie w Trójce" o nowej ustawie dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego i ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego (Trójka)
Na zdjęciu z czerwca tego roku jedno z posiedzeń Trybunału Konstytucyjnego
Na zdjęciu z czerwca tego roku jedno z posiedzeń Trybunału KonstytucyjnegoFoto: PAP/Radek Pietruszka

Politycy rozmawiali w "Salonie Politycznym Trójki" o nowelizacji ustawy o Trybunale. Podpisał ją w piątek prezydent Andrzej Duda. Zgodnie z nowelizacją, po jej wejściu w życie pięciu członków Trybunału Konstytucyjnego ma zostać ponownie wybranych. Sejm poprzedniej kadencji wybrał część składu tego organu przed upływem terminu urzędowania obecnych sędziów. Prezydent nie zaprzysiągł nowych sędziów, w związku z czym nie mogą oni orzekać. O tej skomplikowanej sytuacji rozmawiali w Trójce politycy różnych ugrupowań.

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz’15) stwierdził, że "zamachu na Trybunał Konstytucyjny" próbowały dokonać w czerwcu partie PO i PSL, bo chciały powołać sędziów "dyspozycyjnych wobec Platformy i establishmentu III RP”. Jak stwierdził, piątkowe posunięcie klubu PiS, przy wsparciu klubu Kukiz’15 to "krok do przywrócenia normalności". Pytany, czy wie coś na temat tego, że określeni sędziowie podlegają wpływom politycznym PO, odpowiedział, że nie chce się wypowiadać o personaliach. Przyznał, że jego klub zgłosi pewnie swojego kandydata do TK.  

Ryszard Petru (Nowoczesna) mówił, że PO i PSL w czerwcu nagięły prawo: wówczas koalicja miała powołać trzech sędziów TK, ale dodała do tego jeszcze dwóch. Jednak, jak dodał, to nie powód, by znów "psuć prawo" "w ramach zemsty". Jak wyjaśniał, pojawił się nowy problem, bo PiS zmienił ustawę  w ten sposób, że może powołać wszystkich pięciu sędziów, a zatem powstaje pytanie, co zrobić z trzema powołanymi wcześniej. - Nie ma podstawy do kwestionowania tych trzech powołanych sędziów Trybunału – mówił gość Trójki. Dodał, że Nowoczesna poprzez Rzecznika Praw Obywatelskich zgłosi do Trybunału Konstytucyjnego ustawy – i tę Platformy, i tę świeżo uchwaloną z inicjatywy PiS.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy","Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Eurodeputowany Jarosław Kalinowski (PSL) powiedział, że szybkość prac nad nowelizacją ustawy o TK wynika z tego, że "w jednej głowie, jednym ręku, albo jednym palcu" skupiona jest władza wykonawcza i ustawodawcza.  – Rozumiem, że wskazanie palcem (przez) pana Jarosława Kaczyńskiego powoduje, że w ciągu kilkunastu godzin tego typu nowelizacje są realizowane w Sejmie i Senacie, a pan prezydent składa podpis – mówił europoseł PSL. Gość Trójki dodał, że według uznanych prawników trzech z pięciu sędziów zostało powołanych konstytucyjnie. Polityk zauważył, że PiS mógł zaskarżyć nowelizację z czerwca do Trybunału, jednak wolał wykorzystać tę sytuację do własnych celów, czyli powołania własnych sędziów. 

Wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński (PiS)  zapewnił, że celem uchwalenia ustawy o TK było przywrócenie zasad demokratycznego państwa i prawa. Jak dodał, Ryszard Petru nie dopowiedział, że gdyby prezydent przyjął ślubowanie od pięciu sędziów, to mielibyśmy w Polsce nie 15 sędziów TK, a 20. – Kuriozalna jest sytuacja, gdy zamachowiec krzyczy o groźbie zamachu – oświadczył.

Andrzej Halicki (PO) mówił, że nie trzeba być prawnikiem, aby stwierdzić, że skok na Trybunał Konstytucyjny ma miejsce. Został dokonany z naruszeniem nie tylko zasad legislacji, ale prawa – podkreślił. Odrzucenie poprawek, nieskierowanie ich nawet do komisji jest naruszeniem poprawności legislacyjnej – powiedział. Oczekiwał on od prezydenta, że będzie słuchał głosu społeczeństwa czy opozycji, a tymczasem szybko podpisano i wydrukowano w Dzienniku Ustaw prawo, które budzi kontrowersje. – Nie tak się powinno zaczynać prezydenturę i kadencję, która ma być oparta o pakiet demokratyczny - stwierdził.

Krzysztof Szczerski, minister w kancelarii prezydenta, oznajmił, że prezydent jest strażnikiem konstytucji i nie ma wątpliwości, że ustawa zmieniająca tryb wyboru sędziów z czerwca jest niekonstytucyjna, bo zawłaszcza prawo Sejmu następnej kadencji do ich wyznaczenia. Dodał, że równie dobrze można byłoby wyznaczyć "na zapas" szefa Narodowego Banku Polskiego etc. Podkreślił, że Sejm w poprzedniej kadencji zmienił cały proces wyboru sędziów. – Powstaje pytanie, po co zmieniać całość procedury wyborczej na dwa miesiące przed wyborami – mówił Krzysztof Szczerski.

W programie rozmawiano również o ułaskawieniu przez prezydenta Andrzeja Dudę byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i o tym, czy trzeba doprecyzować zasady udzielania prawa łaski. Była mowa również o zatrzymaniu byłego posła PSL Jana Burego. Prezydencki minister opowiadał o audycie majątku, przejętego po poprzedniej głowie państwa. Mówił, że przygotowane są wnioski do prokuratury w tej sprawie.

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadzi:
Beata Michniewicz
Goście:
wicemarszałkowie Sejmu Joachim Brudziński (PiS) i Stanisław Tyszka (Kukiz’15), eurodeputowany Jarosław Kalinowski (PSL), poseł Ryszard Petru (Nowoczesna), minister Krzysztof Szczerski z kancelarii prezydenta, poseł Andrzej Halicki z PO
Data emisji:
21.11.2015
Godzina emisji:
9.08

agkm/ei

Czytaj także

Prezydent ułaskawił Mariusza Kamińskiego. Komentatorzy rozbieżni w ocenie decyzji Andrzeja Dudy

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2015 09:31
Komentatorzy, podobnie jak prawnicy są podzieleni w ocenie ułaskawienia Mariusza Kamińskiego przez prezydenta Andrzeja Dudę. - Jestem skłonna przychylić się do argumentacji, że wyrok na byłego szefa CBA był werdyktem politycznym - mówi Eliza Olczyk ( "Wprost"). Mariusz Kamiński złamał życie wielu ludziom - ocenia Jerzy Domański ("Przegląd").
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mariusz Kamiński ułaskawiony. Sławomir Neumann: uderzanie w fundamenty państwa prawa

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2015 09:37
- To, co zrobił prezydent Andrzej Duda w stosunku do Mariusza Kamińskiego, daje absolutne poczucie bezkarności ministrom rządu Beaty Szydło - mówi w "Salonie politycznym Trójki" Sławomir Neumann.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Decyzja o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego trafiła do sądu. Sędziowie zastanawiają się, jak postąpić

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2015 18:52
Decyzja prezydenta o ułaskawieniu między innymi Mariusza Kamińskiego trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie, który miał zajmować się apelacją w sprawie działań CBA w związku z tzw. aferą gruntową.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Były szef klubu PSL Jan Bury wychodzi na wolność. Nie ma tymczasowego aresztu

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2015 00:27
Jan Bury decyzją sądu wychodzi na wolność bez żadnych środków zapobiegawczych. Były poseł PSL w czwartek usłyszał sześć zarzutów o charakterze m.in. korupcyjnym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ustawa o TK podpisana. Zmiany wejdą w życie 5 grudnia

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2015 22:01
5 grudnia wejdzie w życie nowela ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, która przewiduje ponowny wybór pięciu sędziów TK i wygasi kadencje prezesa Andrzeja Rzeplińskiego oraz wiceprezesa Stanisława Biernata. Opozycja krytykuje tryb prac nad ustawą i już zapowiedziała, że ją zaskarży.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Bury na wolności: "jestem niewinny, to sprawa polityczna". Prokuratura rozważa zażalenie na decyzję sądu

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2015 07:00
Jan Bury, były poseł PSL nie został aresztowany i decyzją sądu w Katowicach jest wolny. Sąd odrzucił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie Burego, nie zastosował też żadnych innych środków zapobiegawczych. Prokurator Leszek Sroka poinformował, że prokuratura rozważa złożenie zażalenia na decyzję sądu. Byłemu posłowi postawiono sześć zarzutów, głównie o charakterze korupcyjnym.
rozwiń zwiń