Jak Polacy powinni postrzegać konflikt w Hiszpanii?

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2017 11:17
Katalonia ogłosiła niepodległość. Hiszpański Senat opowiedział się za zawieszeniem jej autonomii, kataloński parlament został rozwiązany, a rząd odwołany. Wybory odbędą się 21 grudnia. Jak na konflikt w Hiszpanii powinniśmy patrzeć w Polsce? Sprawę komentowali goście "Śniadania w Trójce".
Audio
  • Politycy o konflikcie w Hiszpanii? (Śniadanie w Trójce)
Władze najbogatszego regionu tego kraju zachowały się w sposób niehonorowy ogłaszając niepodległość w wyniku tajnego głosowania
"Władze najbogatszego regionu tego kraju zachowały się w sposób niehonorowy ogłaszając niepodległość w wyniku tajnego głosowania"Foto: PAP/EPA/Quique Garcia

Jarosław Kalinowski z Polskiego Stronnictwa Ludowego wyraził obawę, że niepodległościowe dążenia Katalonii wywołają w Europie tzw. efekt domina. – Myślę że na tych decyzjach rządu hiszpańskiego i Senatu się nie skończy. Z powodu tych ruchów Europa ma pewien problem. Unia jest po to, żeby łączyć i eliminować tego typu konflikty. Obawiam się, że Europa będzie musiała się mierzyć z takimi sytuacjami jeszcze nie raz  stwierdził polityk.

Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości podkreślał, że ruchy separatystyczne szkodzą jedności Unii Europejskiej.  Nie ma analogii pomiędzy Katalonią a Kosowem, bo niepodległość Kosowa wykuła się w bardzo dramatyczny sposób. Lech Kaczyński ostrzegał wtedy przed zbyt pochopnym uznawaniem niepodległości Kosowa, bo mogło to otworzyć ścieżkę do domagania się niepodległości przez inne regiony  przyznał poseł.  Jeśli kolejne takie sytuacje będą miały miejsce, Europie nie będzie to służyć  dodał.    

Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej uważa, że takie konflikty należy rozwiązywać na drodze dialogu.  Mówimy o tożsamości, która ma bardzo dramatyczną historię. Katalończycy nie wykorzystują wszystkich możliwości do budowania szerszej autonomii. Obie strony powinny wrócić na ścieżkę dialogu  powiedział.

Krzysztof Łapiński z Kancelarii Prezydenta zwrócił uwagę, że dążenie do niepodległości Katalonii może mieć też inne podłoże.  Autor pewnego artykułu zwracał uwagę na drugie dno tej sytuacji. Jego zdaniem obecne elity w Katalonii są zamieszane w sprawy korupcyjne i kiedy wymiar sprawiedliwości się nimi bardziej zainteresował, to mocniej zaczęły przeć do niepodległości. Mam nadzieję, że sytuacja w Hiszpanii nie będzie pożywką dla innych ruchów separatystycznych, np. we Francji czy Włoszech  stwierdził rzecznik prezydenta.

Grzegorz Długi z Kukiz'15 uważa, że Polska w tej sprawie powinna pozostać neutralna.  Jest powiedzenie, które mówi, że demokrację poznaje się po tym, jak traktuje prawa mniejszości. Argument, że łamana jest konstytucja Hiszpanii, jest nietrafiony. Myślę, że absolutnie nie powinniśmy w tę sprawę ingerować  powiedział.  

Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej również uważa, że konflikt w Hiszpanii jest sprawą wyłącznie tego kraju.  Musimy nauczyć się żyć z egoizmem etnicznym, który narasta. Wina zawsze stoi po stronie rządzących, bo oni odpowiadają za to, jak rozwiązuje się takie sprawy. Można powiedzieć, że rząd hiszpański zlekceważył problem. Ale rząd w Madrycie również zawiódł. Nie próbujmy wykorzystywać tego konfliktu przeciwko UE, bo jest to typowo wewnętrzna sprawa danego kraju  przyznała posłanka.

Goście Beaty Michniewicz mówili też o rekonstrukcji rządu, ograniczneniu handlu w niedziele i propozycji zniesienia zmiany czasu. 

***

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadzi: Beata Michniewicz 
Goście: Jacek Sasin (PiS), Grzegorz Długi (Kukiz'15), Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna), Andrzej Halicki (PO), Jarosław Kalinowski (PSL), Krzysztof Łapiński (minister w Kancelarii Prezydenta)
Data emisji: 28.10.2017 
Godzina emisji: 9.08 

abi/mk

Czytaj także

Czy Katalonia jest problemem całej Unii Europejskiej?

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2017 19:24
– Unia Europejska przyczyniła się do tego, że rząd kataloński nie zdecydował się na tak szybkie ogłoszenie niepodległości – powiedział na antenie Trójki Michał Kuź, ekspert ds. międzynarodowych z Uczelni Łazarskiego. Prof. Tomasz Grzegorz Grosse z Instytut Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego stwierdził z kolei, że "przywódcy regionalni z innych krajów uważnie obserwują to, co się dzieje w Hiszpanii".
rozwiń zwiń