Krzysztof Szczerski: Polska nie jest zaangażowana militarnie w akcję w Syrii, ale byliśmy konsultowani w tej sprawie

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2018 11:16
W nocy z piątku na sobotę siły wojskowe Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji dokonały ataku rakietowego na wojskowe obiekty w Syrii. Celem ataku państw Zachodu były wybrane cele w stolicy kraju – Damaszku i jego okolicach. O możliwych konsekwencjach konfliktu i jego znaczeniu dla Polski mówili dziś goście audycji "Śniadanie w Trójce".
Audio
  • Reakcje polskich polityków na atak rakietowy w Syrii (Śniadanie w Trójce)
Krzysztof Szczerski
Krzysztof SzczerskiFoto: IAR/Krystian Dobuszyński

Krzysztof Szczerski (Kancelaria Prezydenta RP) powiedział, że Polska nie jest zaangażowana militarnie w obecną akcją na terytorium Syrii, gdyż taka akcja wymagałaby zgody prezydenta, a takiej decyzji nie ma. – Strona polska była konsultowana z planami tej akcji, więc nie jest dla nas żadnym zaskoczeniem – mówił prezydencki minister. – Polska jest zaangażowana dyplomatycznie w konflikt w Syrii. Jako członek Rady Bezpieczeństwa byliśmy współautorami ostatniej rezolucji po ataku chemicznym z dnia 7 kwietnia, która potępiała atak z użyciem broni chemicznej w tym regionie. Rosja zawetowała tę rezolucję i wyraziliśmy dezaprobatę dla tej decyzji.

– Nie mogę mówić o szczegółach, Polska dąży do tego, żeby stosunki na świecie opierały się na prawie międzynarodowym – podkreślał gość Beaty Michniewicz. – Region Syrii to niezwykle skomplikowany teatr działań dyplomatycznych, to poligon geopolityki we współczesnym świecie, obecne są tam wojska najważniejszych światowych mocarstw. Ważne jest, że strona amerykańska wykonała szereg ruchów na arenie dyplomatycznej, które mogły złagodzić możliwą reakcję Rosji.

Grzegorz Długi (Kukiz '15) mówił, że nie mamy wystarczających danych, aby oceniać jednoznacznie to, co wydarzyło się dziś w nocy w Syrii. – Sytuacja jest dynamiczna. Źle się stało, że konflikt w Syrii uległ eskalacji – mówił poseł Kukiz '15. – Gdyby w wyniku bombardowań ucierpiały cele rosyjskie, mogłoby to wywołać niebezpieczne następstwa. Prawdopodobnie rosyjskie systemy antyrakietowe nie zostały użyte. Rosja zażądała zwołania Rady Bezpieczeństwa w trybie pilnym, jednak jest wątpliwe, czy to posunięcie przyczyni się do załagodzenia konfliktu – podkreślił.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki""Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Adam Szłapka (.Nowoczesna) zwracał uwagę, że Baszar al-Asad jest satrapą, który wykorzystuje broń chemiczną przeciw swoim obywatelom. – On łamie prawo międzynarodowe i musi ponieść tego konsekwencje – mówił poseł opozycji. – Oczywiście to uderzenie było wyraźnym sygnałem dla Rosji, choć nie wymierzonym wprost. Syria staje się teatrem gorącej wojny pomiędzy mocarstwami. Rosja chce udowodnić światu zachodniemu, że nie da sobie dmuchać w kaszę i jej pozycja jest silna w tym regionie. Stosunki miedzy Rosją a Zachodem są najgorsze od czasów zakończenia wojny w Afganistanie – podkreślił Adam Szłapka.

Jarosław Kalinowski (PSL) zauważył, że upływa już siedem lat tej okrutnej wojny. – Najpierw barbarzyńska polityka Państwa Islamskiego, następnie działania Asada. Śmiertelne ofiary tego konfliktu można już liczyć w setkach tysięcy, a miliony ludzi straciły możliwość normalnego życia – mówił europoseł. – Tam odgrywają rolę interesy regionalnych mocarstw: Arabii Saudyjskiej, Iranu czy Turcji. Mamy niezwykle poważny kryzys, nawet poważniejszy niż w Afganistanie. Świat zmierza dziś w nie najlepszym kierunku. Dwóch liderów światowych to osoby niestety nie do końca przewidywalne – ubolewał polityk.

Z kolei minister Jarosław Sellin (PiS) akcentował znaczenie faktu, że reakcja Zachodu w ogóle nastąpiła. – W jakim świecie dziś byśmy byli, gdyby nie było tej reakcji – mówił wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. – Niezdecydowana polityka Baracka Obamy doprowadziła dziś do tej sytuacji. Ataki chemiczne na terytorium państwa NATO, czyli próba otrucia Siergieja Skirpala, i później atak chemiczny w Syrii spotkały się ze zdecydowaną reakcją. To jest ryzykowna gra, ale dobrze, że taka reakcja była – dodał.

– Nie wiemy, jakie będą skutki tej akcji – podkreślała Małgorzata Kidawa-Błońska (PO). – Nie wiemy, jaka będzie reakcja strony rosyjskiej i innych państw regionu. Syria leży na styku interesów wielu państw. Reakcja była niezbędna, ale nie przybliża nas do rozwiązania problemu – podkreślała wicemarszałek Sejmu.

Zapraszamy do wysłuchania dołączonej audycji.

***
Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Małgorzata Kidawa-Błońska (PO)Krzysztof Szczerski (szef Gabinetu Prezydenta RP) Jarosław Sellin (wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, PiS), Grzegorz Długi (Kukiz '15), Jarosław Kalinowski (PSL), Adam Szłapka (Nowoczesna)
Data emisji: 14.04.2018 
Godzina emisji: 9.08

ms/ml

Zobacz także

Czytaj także

Polska w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Historyczny sukces czy naturalna kolej rzeczy?

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2017 11:09
W piątek ok. godziny 12 czasu nowojorskiego Polska została wybrana na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ. Goście "Śniadania w Trójce" rozważali, czy jest to sukces naszego kraju oraz jakie narzędzia wpływu na światową politykę zyskała Polska. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sekretarz stanu USA z wizytą w Polsce. Amerykanie pomogą ws. Nord Stream 2?

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2018 12:04
Szef amerykańskiej dyplomacji Rex Tillerson przybył z wizytą do Warszawy. Spotka się z premierem Mateuszem Morawieckim i ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem. Złożył też kwiaty przy pomniku Bohaterów Getta. W piątek wieczorem Rex Tillerson rozmawiał w Belwederze z prezydentem Andrzejem Dudą. Wizytę amerykańskiego polityka komentowali goście "Śniadania w Trócje".
rozwiń zwiń