"Wszyscy czujemy, że w tej sprawie trzeba przyspieszyć działania"

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2018 10:00
W Sejmie trwa protest rodziców dorosłych osób niepełnosprawnych. Postulują oni zwiększenie dodatku rehabilitacyjnego do 500 złotych na niepełnosprawne dzieci po ukończeniu 18. roku życia i zrównania renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS. Wczoraj z protestującymi spotkał się prezydent, a następnie premier. O możliwych zmianach w prawie dyskutowali politycy w Trójce.
Audio
  • Jak pomóc rodzicom dorosłych niepełnosprawnych? (Śniadanie w Trójce)
W Sejmie trwa stacjonarny protest rodziców osób niepełnosprawnych oraz ich podopiecznych
W Sejmie trwa stacjonarny protest rodziców osób niepełnosprawnych oraz ich podopiecznychFoto: PAP/Bartłomiej Zborowski

– Odbyło się spotkanie pana prezydenta z osobami protestującymi w Sejmie. Spisano postulaty, później jeszcze spotkał się minister Wojciech Kolarski – mówił o podjętych działaniach rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński. Podkreślił, że trzeba szukać takiego rozwiązania, które zakończy protest, ale też będzie to rozwiązanie systemowe, które pomoże osobom opiekującym się dorosłymi niepełnosprawnymi. – Czy to będzie ustawa poselska, rządowa, prezydencka czy inna, to ma mniejsze znaczenie – dodał. 

morawiecki pap 1200.jpg
Premier: powstanie specjalny fundusz wsparcia dla niepełnosprawnych

– Wszyscy czujemy, że w tej sprawie trzeba przyspieszyć działania – powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin, zaznaczając, że pewne kroki zostały już podjęte. Zwrócił uwagę, że jako pierwsi z protestującymi spotkali się minister Elżbieta Rafalska i wiceminister Krzysztof Michałkiewicz. Przypominał też, że renta socjalna wzrosła z 741 zł do 865 zł w ciągu jednego roku. – Jeszcze takiego przyspieszenia wzrostu renty socjalnej nie było – ocenił. Wskazał też, że jest procedowana ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz o zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. – Jest obietnica, że do połowy maja problem będzie rozwiązany – podkreślił Jarosław Sellin i wyjaśnił, że w maju jest jedno posiedzenie Sejmu i właśnie wtedy można szybko przeprowadzić zmiany legislacyjne. 

– Gdyby istniała potrzeba jeszcze jednego posiedzenia, to nie byłoby problemu – oceniła Barbara Dolniak z Nowoczesnej. Podkreśliła, że tworząc prawo, należy je tworzyć rzetelnie, ponieważ potem będzie ono stosowane wobec ludzi.  Szybko bardzo często znaczy byle jak  ostrzegła. Przypomniała, że już w 2013 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że kryterium wieku w ustawie o świadczeniach rodzinnych jest niekonstytucyjne i od tamtej pory nie zostało to poprawione. – Ci ludzie nie mogą czekać – stwierdziła.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki""Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

– Szastacie pieniędzmi na lewo i prawo dla siebie i na własne zachcianki, a nie macie na tego rodzaju potrzeby  grzmiał Andrzej Halicki z PO.  Jeśli chodzi o świadczenie pielęgnacyjne, zastaliśmy w 2007 roku 400 zł, a zostawiliśmy 1477 zł  wyliczył w odpowiedzi na informację Jarosława Sellina o wzroście świadczeń. Przypomniał, że za rządów PO nastąpił dwukrotny wzrost zatrudnienia osób niepełnosprawnych, ponieważ było wspomaganie dla pracodawców, a PiS je zlikwidował. Podkreślił, że znalezienie pieniędzy w budżecie to zadanie dla premiera i ministra finansów.

Grzegorz Długi z Kukiz '15 zwrócił uwagę, że PO i PiS nawzajem zarzucają sobie korupcję, nieudolność, chowanie pieniędzy i najgorsze jest to, że obydwie strony mają rację. Jego zdaniem premier Morawiecki chce się bawić w Janosika i postanowił, że napuści na siebie pewne grupy. – Klasa średnia została już postraszona, że będzie nie podatek, ale danina – zauważył. Poseł stwierdził, że nie należy podnosić podatków, ale ograniczyć wydatki  np. likwidując urzędy pracy, które "zużywają 3-4 mld zł rocznie w kraju, gdzie nie mamy rąk do pracy". 

Europoseł PSL Jarosław Kalinowski ocenił, że wizerunek władzy jest dla PiS często ważniejszy niż problem danego środowiska. – W sobotę konwencja, która wydawała się wizerunkowo sukcesem i nagle taki problem – powiedział. – Dowiedzieliśmy się, że są miliardowe programy, że jest super, że jest wspaniale. Trudno się dziwić, że te osoby się upomniały – ocenił. Przypomniał, że 3 lata temu kandydat do urzędu prezydenckiego Andrzej Duda mówił, że to wstyd, że osoby z niepełnosprawnością w taki sposób muszą się upominać o słuszne postulaty. – Trzy lata minęły, a ten wstyd został – podsumował. 

W audycji poruszono też tematy referendum konstytucyjnego i ustawy degradacyjnej. Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania.

***

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Grzegorz Długi (poseł Kukiz '15), Barbara Dolniak (wicemarszałek Sejmu, Nowoczesna), Andrzej Halicki (poseł PO), Jarosław Kalinowski (europoseł PSL), Krzysztof Łapiński (rzecznik prezydenta), Jarosław Sellin (wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, PiS),
Data emisji: 21.04.2018 
Godzina emisji: 9.08

fc/gs

Czytaj także

Protest rodziców osób niepełnosprawnych w Sejmie. "Wierzę, że premier przyjdzie do nas z konkretną propozycją"

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2018 19:00
– Mam nadzieję, że pan premier Morawiecki rozmawia w tej chwili z minister Rafalską oraz z minister Czerwińską, że liczą i analizują. A jutro przyjdą do nas z konkretną propozycją. Taką, którą przekażemy swoim dzieciom i powiemy im: słuchajcie, będziecie mogły patrzeć z optymizmem w przyszłość – mówiła w "Pulsie Trójki" Aneta Rzepka z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Beata Szydło: trwają prace nad projektem, apeluję do protestujących w Sejmie o zaufanie i powrót do domów

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2018 10:00
- Od piątku w resorcie rodziny i pracy trwają prace nad projektem w sprawie wsparcia osób niepełnosprawnych. Zostanie on przygotowany najszybciej, jak to możliwe - mówiła w sobotę wicepremier Beata Szydło. Zaapelowała do osób protestujących w Sejmie o zaufanie i powrót do domów.
rozwiń zwiń