"Mogła nieco wyjść poza ramy działań dyplomatycznych". Fogiel o wypowiedziach Mosbacher

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2020 10:20
– To przyjęty w dyplomacji sposób odniesienia się do tego typu zachowań – powiedział w Programie 3 Polskiego Radia Radosław Fogiel w odniesieniu do wezwania Georgette Mosbacher do Ministerstwa Spraw Zagranicznych po jej wypowiedziach medialnych. Gośćmi "Śniadania w Trójce" byli także: Anna Maria Żukowska (Lewica), Marcin Kierwiński (PO), Marek Sawicki (PSL) oraz Andrzej Waśko (doradca prezydenta Andrzeja Dudy).
Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher
Ambasador USA w Polsce Georgette MosbacherFoto: MAREK LASYK/REPORTER

W ubiegłym tygodniu powstał list otwarty ambasadorów ws. przestrzegania praw mniejszości w Polsce. Jedną z sygnatariuszy listu była Georgette Mosbacher. Ambasador USA wypowiadała się także krytycznie o prawach człowieka w Polsce. Stwierdziła m.in., że Polska "stoi po złej stronie historii" w sprawie praw osób LGBT. Minister spraw zagranicznych zaprosił Mosbacher na spotkanie.

1200_Mosbacher_EN.jpg
List otwarty ambasadorów ws. LGBT. Wśród sygnatariuszy Georgette Mosbacher

– Pani ambasador Mosbacher w ostatnich dniach wykazywała się dość dużą aktywnością publiczną, medialną i w naszej ocenie mogła nieco wyjść poza ramy przyjętych działań dyplomatycznych, stąd to wezwanie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych – zaznaczył Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS. Dodał, że "to przyjęty w dyplomacji sposób odniesienia się do tego typu zachowań".

Fogiel przypomniał, że "list jest już pewną powtarzalną tradycją korpusu dyplomatycznego w okolicach parady równości". Podobne listy były tworzone również w czasach rządów PO-PSL.


Posłuchaj
47:27 _PR3_AAC 2020_10_03-09-08-15.mp3 Radosław Fogiel, Anna Maria Żukowska, Marek Sawicki, Marcin Kierwiński i Andrzej Waśko o Georgette Mosbacher (Trójka/Śniadanie w Trójce)

 

Marek Sawicki z PSL przypomniał, że Mosbacher była inicjatorką listu, co "bardzo zabolało rządzących, to mocno zabolało polską prawicę, a ponieważ czują się mocno związani z prezydentem Trumpem (...) dobrze było to uzgodnić".

Anna Maria Żukowska z Lewicy stwierdziła, że "Ministerstwo Spraw Zagranicznych już zajęło stanowisko, bo przecież podsekretarz stanu w ministerstwie pan Paweł Jabłoński wypowiedział się już, że w pełni zgadzamy się z tym przesłaniem dzisiejszego listu ambasadorów". – To najpierw się podpisuje, a potem wzywa na dywanik? – pytała Żukowska odnośnie do zaproszenia Mosbacher do MSZ.

Czytaj także:

– Jeżeli pan minister spraw zagranicznych będzie chciał wzywać wszystkich tych ambasadorów, którzy podpisali się pod listem, to będzie miał bardzo dużo roboty – powiedział Marcin Kierwiński z PO.

Zaznaczył przy tym, że "dość naiwne jest myślenie, że pani ambasador jako inicjatorka tego listu przedstawiała swoje opinie". – Tego typu listy raczej konsultowała z władzami Stanów Zjednoczonych i pan minister powinien skupić się raczej jak odbudować polską reputację na arenie międzynarodowej – podkreślił Kierwiński.

"Dobrze, że takie rozmowy się odbywają"

Doradca prezydenta Andrzeja Dudy zaznaczył, że "kluczowe słowo to są wyjaśnienia". – W przestrzeni publicznej krąży tyle rozmaitych wersji rzeczywistości, tyle interpretacji, że dobrze, że takie rozmowy się odbywają – dodał.

– Wiele informacji o tym, jak w istocie w Polsce wyglądają prawa człowieka, w tym także prawa mniejszości, mają charakter stronniczych interpretacji – stwierdził doradca prezydenta.

    Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

    ***

    Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
    Prowadziła: Beata Michniewicz
    Goście: Anna Maria Żukowska (Lewica), Radosław Fogiel (PiS), Marcin Kierwiński (PO), Marek Sawicki (PSL), Andrzej Waśko (doradca prezydenta Andrzeja Dudy).
    Data emisji: 3.10.2020
    Godzina emisji: 9.08

    itom/ml

    Czytaj także

    Czarnek: ambasador Mosbacher powinna zastanowić się, co mówi do narodu, który był przedmurzem chrześcijaństwa

    Ostatnia aktualizacja: 29.09.2020 19:57
    - Ambasador USA w Polsce powinna zastanowić się, co mówi do narodu, który ma ponad 1000-letnią historię, który był przedmurzem chrześcijaństwa i cywilizacji łacińskiej; mówienie, że jesteśmy po złej stronie historii, nie powinno przychodzić na myśl komukolwiek - ocenił poseł PiS Przemysław Czarnek.
    rozwiń zwiń

    Czytaj także

    Prezes Reduty Dobrego Imienia: w ustach ambasador Mosbacher słyszymy echo komunistycznej propagandy

    Ostatnia aktualizacja: 30.09.2020 18:51
    - W słowach Georgette Mosbacher pobrzmiewało echo tego, co komuniści mówili po wojnie o Armii Krajowej. Ich zdaniem AK również stała po złej stronie historii - mówił na antenie Polskiego Radia 24 prezes Reduty Dobrego Imienia Maciej Świrski.
    rozwiń zwiń