"Zgnilizna, układy...". Kogo pogrążają taśmy?

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2012 11:31
Pierwszą ofiarą "taśm prawdy PSL" został Marek Sawicki. Politycy w "Śniadaniu w Trójce" dyskutowali o sytuacji politycznej po dymisji ministra rolnictwa.
Audio
Marek Sawicki
Marek SawickiFoto: Wikipedia/Radosław Drożdżewski

"Puls Biznesu" ujawnił nagrania rozmowy Władysława Serafina, szefa kółek rolniczych, uznawanego za bliskiego człowieka Waldemara Pawlaka, z Władysławem Łukasikiem, byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego. Rozmowa odbyła się prawdopodobnie w styczniu i ujawnia szereg nieprawidłowości popełnianych przez członków PSL. W wyniku opublikowania stenogramów oraz filmu, minister rolnictwa Marek Sawicki podał się do dymisji. Na razie na czele resortu stanął premier Donald Tusk.

Europoseł PSL Jarosław Kalinowski w radiowej Trójce powiedział, że konieczne jest szybkie powołania nowego ministra. - Niezależnie od tego, że mamy żniwa, potrzebny jest konstytucyjny minister rolnictwa, zwłaszcza na tym odcinku europejskim, gdzie finalizuje się pracę nad pakietem legalizacyjnym dotyczącym polityki rolnej - tam trzeba podejmować decyzje. Wakacji nie będzie. Potrzebny jest ktoś, kto sprawnie ten resort przejmie.

Rafał Grupiński z PO zaznaczył, że w kwestii szefa resortu rolnictwa decyzję podejmie rząd. - Był to resort, które obsadzało PSL  - w tej sprawie raczej nic nie powinno się zmienić, ale tutaj decyzję są w rządzie, a nie w parlamencie, gdzie ja na co dzień pracuję. Nasza umowa koalicyjna nie zawierała zapisów o podziale ministerstw, natomiast to wyniknęło z rozmów koalicyjnych i myślę, że tak to pozostanie.

Poseł PiS Joachim Brudziński uważa, że sytuacja, która wynikła po opublikowaniu nagrań jest olbrzymim problemem premiera. - Bardzo charakterystyczne jest to, że wychodząc na konferencję prasową za plecami premier miał Igora Ostachowicza, czyli głównego doradcę wizerunkowego. Donald Tusk prowadzi politykę przez pryzmat tylko swojego wizerunku, a nie merytorycznych decyzji. Zwrócę uwagę, że osobą która dzisiaj odpowiada za rolnictwo, czyli premier Tusk - jest politykiem, który ani razu nie zająknął się o rolnictwie.

Sławomir Kopyciński z Ruchu Palikota zwrócił uwagę na współodpowiedzialność premiera. - Donald Tusk jest również odpowiedzialny za tą sytuację, którą mamy w resorcie rolnictwa, w spółkach rolnych, w urzędach rolnych, dlatego że wiedział o tych wszystkich nieprawidłowościach, koteriach, układach, układzikach, od długiego czasu i nic z tym nie zrobił. Nowym ministrem rolnictwa powinien być bezpartyjny fachowiec.

- Ta dymisja odsłania skalę zgnilizny, skorumpowania, układowości, kolesiostwa - podkreślił Jacek Kurski z Solidarnej Polski. - Platforma jest o wiele bardziej inteligentna niż PSL, bo ludowcy ładują się w braci, ojców, dzieci, synów i ustawiają ich w tych spółkach. Platforma robi to dużo bardziej inteligentnie, bo to na ogół nie są rodziny, tylko kolesie. PO obsadza się kolesiami.

Jerzy Wenderlich z SLD powiedział, że po ujawnieniu nagrań dostaje dużo listów z "przerażającymi wiadomościami”. - Jeśli nowym ministrem rolnictwa miałby zostać ktoś z PSL, to może w ogóle niech nie będzie ministra i niech resortem pokierują urzędnicy. wówczas byłoby sprawniej, lepiej i uczciwiej. Dla mnie najbardziej bulwersujący jest w tym wszystkim brak pokory, brak jakiegoś żalu PSL, tylko pretensje do tych, którzy zdaniem PSL mają czelność o tym mówić.

- Boje się, że nic z tego bolesnego doświadczenia się nie urodzi, ponieważ ta dyskusja powinna wyglądać zupełnie inaczej, nie powinniśmy wszyscy skakać na PSL - uważa doradca prezydenta Tomasz Nałęcz. - Nie bronię PSL, bo rzeczywiście ta rozmowa odsłania fatalny fragment polskiej polityki. Każdy układ rządzący, każda partia zawłaszcza państwo.

aj

Czytaj także

Piechociński: trzeba bronić godności PSL

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2012 18:30
- Po tych nieszczęsnych taśmach miałem ponad tysiąc telefonów od ludzi z terenu, którzy są zbulwersowani, zaniepokojeni - mówi Janusz Piechociński z PSL.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kogo wzmocnią taśmy? Polityczne spekulacje

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2012 08:24
"Rzeczpospolita" spekuluje, że na ujawnieniu nagrań uderzających w PSL, zyskać może Donald Tusk, Grzegorz Schetyna lub Leszek Miller.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rodzina jest najważniejsza? Państwowa praca

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2012 09:12
W kraju funkcjonuje głęboki, patologiczny mechanizm wyciągania korzyści ze spółek należących do państwa - pisze "Rzeczpospolita".
rozwiń zwiń