Opinie Komisji Weneckiej psują wizerunek Polski?

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2016 18:56
Komisja Wenecka w przyjętej w piątek opinii dotyczącej lipcowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym uznała m.in., że "nie spełnia ona dwóch podstawowych standardów równowagi władzy: niezależności sądownictwa i pozycji TK jako definitywnego arbitra w kwestiach konstytucyjnych".
Audio
Opinie Komisji Weneckiej psują wizerunek Polski?
Foto: Joanna Karnat/Wikimedia Commons/CC-BY-3.0

Czytaj więcej
trybunal.jpg
Ustawa o TK. Politycy podzieleni ws. opinii Komisji Weneckiej

Michał Kuś z Uczelni Łazarskiego ocenia, że cała sprawa z Komisją Wenecką, to przykład "źle prowadzonej polityki zagranicznej". - Narasta coraz większa nieufność, a wręcz wrogość pomiędzy rządem, Komisją i opozycją. Tak wysoka temperatura sporu szkodzi ratingom i wizerunkowi Polski za granicą - podkreśla gość Trójki.

- Być może trzeba cierpliwie rozmawiać z komisją, nawet się z nią nie zgadzając i pozwalając sobie na ostrą polemikę, ale w parlamentarnych słowach - mówi Michał Kuś. 

Zdaniem Artura Bartoszewicza ze Szkoły Głównej Handlowej, spór ten ma dwa wymiary. - Jeden czysto polityczny, powodujący utrwalanie podziałów i drugi oddziałujący na stabilność państwa i stabilność postrzegania państwa - mówi rozmówca Damiana Kwieka.

- Nieumiejętność wyjścia żadnej ze stron z tej sytuacji powoduje, że Polska ma taką, a nie inną ocenę, zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną - ocenia gość Trójki. - Komisja Wenecka odbija jedynie piłkę, a główna gra i dynamika rozgrywki toczy się w kraju - dodaje.

***

Tytuł audycji: Puls Trójki

Prowadzi: Damian Kwiek

Goście: Michał Kuś (Uczelnia Łazarskiego, Klub Jagielloński), Artur Bartoszewicz (SGH)

Data emisji: 14.10.2016

Godzina emisji: 17.45

kh/mp

Czytaj także

Komisja Wenecka przyjechała do Polski na wycieczkę krajoznawczą?

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2016 19:15
Przedstawiciele Komisji Weneckiej znów w Polsce. Wizyta delegacji organu doradczego Rady Europy ma związek z przyjętą w lipcu przez parlament nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. Rządzące ugrupowanie przekonuje jednak, że wizyta Komisji nie ma znaczenia.
rozwiń zwiń