Koniec z masową wycinką drzew? Jest projekt nowelizacji ustawy

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2017 19:04
Grupa posłów PiS złożyła w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody. Chodzi o wprowadzenie przepisów, które będą dawały możliwość weryfikacji, czy wycinka drzew oraz krzewów była przeprowadzona w celach niezwiązanych z działalnością gospodarczą. Inicjatywę skomentowali goście "Pulsu Trójki".
Audio
Wyciętę drzewa na prywatnym, powojskowym terenie we wschodniej części Łeby
Wyciętę drzewa na prywatnym, powojskowym terenie we wschodniej części ŁebyFoto: PAP/Leszek Szymański

Zgodnie z nowymi przepisami osoby, które chcą usunąć drzewa lub krzewy ze swoich działek, będą musiały to zgłosić w urzędzie gminy. W składanym wniosku trzeba będzie podać liczbę usuwanych drzew lub krzewów oraz numer nieruchomości, której wycinka będzie dotyczyła. Te osoby przez 5 lat nie będą mogły sprzedać takiej nieruchomości na cele prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby trzecie, na przykład na rzecz deweloperów.

lobo.jpg
Kompromis ws. ustawy o wycince drzew?

Według Jarosława Kaczyńskiego zmiany mogą być procedowane już w czasie najbliższego posiedzenia Sejmu, które rozpocznie się 8 marca.

Od 1 stycznia obowiązują zliberalizowane przepisy dot. wycinki drzew na prywatnych posesjach, zgodnie z którymi właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. Projekt ustawy, który umożliwił te zmiany, został złożony w Sejmie przez grupę posłów PiS. Przepisy ustawy wzbudziły społeczne protesty.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

- Ja bym wolał powrót do starej ustawy, ale rozumiem spór różnych wartości, filozofii - powiedział Piotr Zaremba z "wSieci". Jak zauważył, w tej sprawie minister Szyszko nieoczekiwanie stał się wyrazicielem bardzo "wolnościowego" podejścia. Dodał, że PiS też chyba wyczuło, że prawo do dysponowania własnym mieniem cieszy się sporym poparciem i dlatego "odwrót" jest dość ograniczony. - Jarosława Kaczyńskiego chyba najbardziej przeraziła wizja drzew wycinanych w centrum Warszawy - ocenił Zaremba. 

- Wycinki to nie zatrzyma - tak nowelizację skomentował Adam Puchejda z "Kultury Liberalnej". Jego zdaniem Jarosław Kaczyński dał znak, że jest jakiś lobbing, deweloperzy chcą zarobić i stąd zmiana przepisów. - To próba pokazania, że nie dochodzi do żadnej korupcyjnej sytuacji - dodał. Według Puchejdy należałoby wrócić do starego prawa i wtedy się zastanawiać, jak zmienić obecną ustawę. Gość Trójki ubolewał, że "nie ma w Polsce kultury dbania o wspólną przestrzeń, a ludzie traktują drzewa jako zbędny element krajobrazu". Uznał, że sytuacja w "której każdy robi to, na co ma ochotę" to anarchia, a nie liberalizm.

W audycji poruszono też temat legalności powołania pierwszej prezes Sądu Najwyższego, a także ewentualnej zmiany na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej, które zajmuje obecnie Donald Tusk. 

***

Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Łukasz Karusta
Goście: Piotr Zaremba ("wSieci"), Adam Puchejda ("Krytyka Liberalna")
Data emisji: 3.03.2017
Godzina emisji: 17.45

fc/ei

Czytaj także

Wiewiórka w drzewie symbolem "lex Szyszko"? Nowe informacje

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2017 15:00
Martwa wiewiórka w drzewie – to zdjęcie od wczoraj krąży w mediach społecznościowych, jako negatywny symbol wycinki drzew w Warszawie. Władze dzielnicy twierdzą jednak, że drzewo złamała wichura.
rozwiń zwiń