Wybory w Holandii. "Prawdopodobnie Wilders osiągnie dobry wynik, ale nie wpłynie to na rząd"

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2017 18:21
- Ja bym nie popadał w tony alarmistyczne i komentarze, które gdzieniegdzie się pojawią, że następuje całkowite wywrócenie pewnego ustabilizowanego systemu krajów Unii Europejskiej - mówił na antenie radiowej Trójki Jan Maria Jackowski (PiS). - Prawdopodobnie Wilders osiągnie dobry wynik, ale nie wpłynie to na rząd i premierem pozostanie Mark Rutte - stwierdził Michal Stasiński (Nowoczesna). 
Audio
  • Czy wybory w Holandii rozpoczną falę zwycięstw populistów w Europie? (Trójka/Puls Trójki)
Geert Wilders podczas ostatniej debaty telewizyjnej przed wyborami
Geert Wilders podczas ostatniej debaty telewizyjnej przed wyboramiFoto: PAP/EPA/ROBIN VAN LONKHUIJSEN

Dziś odbywają się wybory w Holandii. Dużym poparciem cieszy się antyimigrancka Partia Wolności Geerta Wildersa. Jest on również przeciwnikiem Unii Europejskiej oraz islamu. W tym roku ważne wybory odbędą się jeszcze we Francji i w Niemczech. 

- Ja bym nie popadał w tony alarmistyczne i komentarze, które gdzieniegdzie się pojawią, że następuje całkowite wywrócenie pewnego ustabilizowanego systemu krajów Unii Europejskiej. Myślę, że trochę jest to problem braku odpowiedzi przez tzw. elity europejskie na pytanie, czy mają one jasny kierunek przyszłości. Obywatele z krajów europejskich, szczególnie starej Unii, mają poczucie zagrożenia związane takimi kwestiami jak chociażby brak bezpieczeństwa, zagrożenie terrorystyczne czy problemy socjalne - powiedział Jan Maria Jackowski (PiS).

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Poseł Stasiński zwrócił uwagę na to, że ofiarami ksenofobii w Holandii są również Polacy. - Zgodzę się, że w wybory w Holandii nie będą stanowiły przełomu. Prawdopodobnie Wilders osiągnie dobry wynik, ale nie wpłynie to na rząd i premierem pozostanie Mark Rutte. Natomiast przyczyny takich a nie innych nastrojów w Unii Europejskiej są bardzo zróżnicowane. Na pewno wpływ na to ma sytuacja z ogólnie odczuwanym strachem. Przyczyn tego strachu można dopatrywać się w wielu wydarzeniach. Akurat Holandia jest krajem bardzo specyficznym. Jeżeli problem migracji miałby tam wywoływać nastroje ksenofobiczne, to musimy przyjąć, że Polacy są również źródłem tych nastrojów. Stanowią liczną mniejszość w Holandii. Podobnie jak podczas referendum w Wielkiej Brytanii, byli używani w Holandii do szerzenia tego strachu - stwierdził. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Beata Michniewicz

Goście: Jan Maria Jackowski (senator PiS), Michał Stasiński (poseł Nowoczesnej)
Data emisji: 13.03.2016
Godzina emisji: 17.44

dcz/fbi

Czytaj także

Kontrowersyjny Wilders kontra przewidywalny Rutte. Kto zwycięży w holenderskim głosowaniu?

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2017 13:33
Środowe wybory parlamentarne w Holandii otwierają cykl głosowań, który może wstrząsnąć europejską polityką w najbliższych miesiącach. Według sondaży wygrać je powinno ugrupowanie premiera Marka Ruttego. Jednak europejska uwaga skupia się przede wszystkim na tym, jaki wynik osiągnie wzbudzająca kontrowersje, populistyczna partia Geerta Wildersa. 
rozwiń zwiń