Ekspert: Europa nigdy nie zastosuje takich sankcji wobec Rosji, jak USA

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2018 18:42
Kraje Unii Europejskiej, USA i Kanady solidaryzują się z Wielką Brytanią i wydalają rosyjskich dyplomatów ze swoich terytoriów. To pokłosie sprawy otrucia byłego szpiega, Siergieja Skripala.
Audio
  • Dr Szymon Kardaś i Adam Balcer o reakcji świata na atak na Siergieja Skripala (Puls Trójki/Trójka)
Brama rosyjskiej ambasady w Niemczech
Brama rosyjskiej ambasady w NiemczechFoto: PAP/EPA/FELIPE TRUEBA

W miniony piątek podczas unijnego szczytu kraje członkowskie zapowiedziały na dziś "skoordynowaną reakcję" na atak chemiczny w Wielkiej Brytanii. Z kolei prezydent Donald Trump zdecydował o wydaleniu ze Stanów Zjednoczonych 60 rosyjskich dyplomatów. 

Jak zauważył dr Szymon Kardaś, kluczowa w tej sprawie jest wspólna, zdecydowana reakcja USA jak i państw Unii Europejskiej. – To symboliczny element, który pokazuje, że jednak solidarnie stajemy po stronie kraju, który został dotknięty rosyjskimi działaniami. Na ten moment to jest taka najbardziej adekwatna reakcja, takie minimum, jakiego można się spodziewać po stronie świata zachodniego – mówił specjalista Ośrodka Studiów Wschodnich. Jednak w ocenie dr Kardasia, nie będzie jednomyślnej decyzji wśród krajów UE w tej kwestii. – Tej jedności nie będzie, dlatego, że Rosjanie bardzo skutecznie "rozgrywają" kraje unijne, wykorzystując to instrumentarium, które tradycyjnie przynosiło benefity polityczne, czyli politykę energetyczną. To jeden z instrumentów, które Rosjanie wykorzystywali do tego, by drogą wzmacniania współpracy dwustronnej z wybranymi krajami, uniemożliwiać osiągnięcie wspólnego głosu krajów unijnych w Brukseli jeśli chodzi o wspólną politykę energetyczną – tłumaczył dr Kardaś.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Puls Trójki" "Śniadanie w Trójce".

Z kolei Adam Balcer przyznał, że na pewno było by lepiej, gdyby w ten sam zdecydowany sposób zareagowały wszystkie kraje należące do Unii Europejskiej. – Tutaj mamy problem z niektórymi krajami. To, co przyprawia o ból głowy takie kraje jak Francja, Niemcy, Polska, Wielka Brytania, to przyszłość Włoch. Pamiętajmy, że to będzie trzeci kraj w Unii po wyjściu Wielkiej Brytanii pod względem potencjału ekonomicznego i demograficznego. Niedawno były tam wybory i w tym przypadku prezydent Putin może być zadowolony, dlatego że najlepszy rezultat uzyskała partia "Ruch Pięciu Gwiazd", który jest prorosyjski – mówił Adam Balcer. Publicysta Wizji Europa przypomniał, że w Unii jest co najmniej kilka państw, które charakteryzują się prorosyjskim stosunkiem.Zachęcamy do wysłuchania całej audycji.

Zapraszamy do wysłuchania zapisu całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Łukasz Karusta
Goście: Dr Szymon Kardaś (Ośrodek Studiów Wschodnich), Adam Balcer (Politolog, ekspert ds. czarnomorskich oraz polskiej polityki zagranicznej WiseEuropa)
Data emisji: 26.03.2018
Godzina emisji: 17.45

dad/ml

Czytaj także

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z niemieckim szefem dyplomacji. "Przyszłość Europy leży w jej jedności, a nie podziałach"

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2018 14:56
- Przyszłość Europy leży w jej jedności, a nie podziałach - powiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Zdaniem ministra Szczerskiego, te słowa najlepiej podsumowują spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy i ministra spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas.
rozwiń zwiń