Spotkanie Trumpa z Kimem. Dyplomatyczne szachy z chińskimi interesami w tle

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2018 19:28
– Cały Kim Dzong Un, jego siła i pozycja, jest tak naprawdę funkcją polityki chińskiej – powiedział w "Pulsie Trójki" Artur Wróblewski z Uczelni Łazarskiego przed pierwszym w historii spotkaniem przywódców USA i Korei Północnej. Jakub Chmielnik z tygodnika "Wprost" wskazał, że Donald Trump zaszantażował Chiny, by użyć ich do zmiany stanowiska Kim Dzong Una.
Audio
  • Spotkanie Trump-Kim w Singapurze. Kto kogo trzyma w szachu? (Puls Trójki)
Kim Dzong Un
Kim Dzong UnFoto: EPA/WALLACE WOON

Spotkanie Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem rozpocznie się we wtorek o godz. 9 rano w Singapurze (godz. 3 w nocy z poniedziałku na wtorek w Polsce). Po przywitaniu przywódcy udadzą się na spotkanie w cztery oczy, podczas którego towarzyszyć im będą jedynie tłumacze. Na wtorek zaplanowano również lunch roboczy oraz szersze dwustronne spotkanie. USA żądają całkowitej, weryfikowalnej i nieodwracalnej denuklearyzacji Korei Północnej, a w zamian gotowe są udzielić reżimowi gwarancji bezpieczeństwa. Czy Kim Dzong Un rzeczywiście zrezygnuje z broni jądrowej, nad którą jego rodzina pracowała od wielu lat? 

Arsenał atomowy to racja bytu Korei Północnej – stwierdził Jakub Chmielnik z "Wprost". – Gdyby Kim się go pozbył, to w zasadzie byłby bezbronny jak dziecko – dodał. Wskazał, że Kim ma trudne stosunki nie tylko z USA i musi liczyć się też z Chinami, które "jedną ręką go wspierają, a drugą z przyjemnością by się go pozbyły". Chmielnik ocenił, że całe napięcie, które spotkanie przywódców ma rozładować, zostało w dużej mierze wykreowane przez sam reżim północnokoreański, po to, żeby doprowadzić do negocjacji. W jego opinii Korea nie będzie zainteresowana szybkimi i radykalnymi rozwiązaniami, ale samym procesem negocjacyjnym.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki""Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Artur Wróblewski z Uczelni Łazarskiego wyraził przekonanie, że szansa na denuklearyzację jest większa niż kiedykolwiek. Jego zdaniem Kimowi nie uda się już gra na zwłokę i obietnice procesu powolnego pozbywania się arsenału w zamian za ekonomiczne korzyści. Wróblewski wskazał, że Kim osiągnął już to, co chciał, podbił stawkę i zbudował rakiety z głowicą jądrową, które mogą uderzyć w USA. – To była jego polisa ubezpieczeniowa na życie – dodał. Gość Trójki zaznaczył też, że wojna handlowa, którą wznieca Trump, bardzo niepokoi Chińczyków i jest przez prezydenta USA używana jako narzędzie nacisku na Chiny w sprawie Korei Północnej.

Czy szczyt może zakończyć się błyskawicznym fiaskiem? Jakie postulaty będą niemożliwe do spełnienia? Dlaczego teraz Kim miałby pozbyć się nuklearnej karty przetargowej? Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Łukasz Karusta
Goście: Artur Wróblewski (Uczelnia Łazarskiego), Jakub Chmielnik (tygodnik "Wprost")
Data emisji: 11.06.2018
Godzina emisji: 17.45

fc/ml

Czytaj także

Donald Trump: jestem dobrze przygotowany do szczytu w Singapurze

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2018 20:50
Prezydent Donald Trump po raz kolejny spotkał się z premierem Shinzo Abe. To ósma osobista rozmowa przywódców Stanów Zjednoczonych i Japonii. Abe przybył do Białego Domu przed zbliżającym się szczytem koreańskim w Singapurze.
rozwiń zwiń